Firma Beryl Med zaczyna w Polsce dystrybucję robotów chirurgicznych KangDuo, czyli trzeciej już na marki robotów z Chin na naszym rynku. To system kolumnowy z otwartą konsolą, który otrzymał w grudniu certyfikat CE. KangDuo są już obecne w 30 szpitalach w Chinach, głównie dużych placówkach uniwersyteckich, a także w innych krajach Azji i Ameryki Południowej. Beryl Med podpisał umowę na dystrybucję tych robotów w 15 krajach Europy Środkowej. W Polsce powstanie centrum szkoleniowe dla lekarzy z całego regionu – mówi menadżer pionu produktów robotycznych Adam Karwowski z firmy Beryl Med.
– Beryl Med wchodzi na rynek robotów chirurgicznych. Dlaczego?
Adam Karwowski – To naturalny krok w naszym rozwoju, skoro od 35 lat jesteśmy obecni na polskim rynku sprzętu i wyrobów medycznych. Właściwie od samego początku był to również sprzęt do chirurgii małoinwazyjnej, bloków operacyjnych. Rozwijaliśmy swoją obecność także w laparoskopii, zajmowaliśmy się m.in. wspieraniem urologii czy torakochirurgii małoinwazyjnej. Konkretna decyzja o tym, żeby Beryl Med prowadził dystrybucję robotów – to kwestia ostatnich 2-3 lat, kiedy pojawiły się w Europie systemy producentów z Japonii i Chin. Poznawaliśmy te rozwiązania w czasie europejskich konferencji. Azjatyccy producenci prezentowali tam nowe możliwości robotyki, takie jak m.in. telechirurgia, pokazywali technologię nie odbiegającą od liderów rynku, a nawet w pewnych aspektach lepszą. Rozmawialiśmy z kilkoma producentami a finalnie podpisaliśmy umowę o współpracy z firmą Sagebot, czyli producentem robota KangDuo.
– Jakie są zasady współpracy Beryl Med z Sagebot?
– Jako Beryl Med podpisaliśmy w sierpniu umowę na wyłączność dystrybucji robotów KangDuo w 15 krajach Środkowej Europy, od państw bałtyckich po Bałkany. Robot KangDuo to czteroramienny system kolumnowy z konsolą otwartą. Swój europejski debiut miał na konferencji Challenges in Laparoscopy & Robotics w Rzymie w czerwcu 2024 roku. Przeprowadzono wtedy nowatorski zabieg telechirurgiczny za pomocą robota pięcioramiennego, na dwie konsole. Chodziło o pokazanie możliwości, jakie ten system oferuje. To piąte dodatkowe ramię stanowi osobny moduł, który dołącza się do systemu i wykorzystuje tak naprawdę zamiast asysty laparoskopowej. Takie rozwiązanie stosuje kilka dużych szpitali w Chinach czy Ameryce Południowej. Firma Sagebot uzyskała kilka tygodni temu, w grudniu 2025 roku europejski certyfikat CE na system czteroramienny KangDuo® SR2000 i taki będziemy w Polsce oraz innych krajach oferować szpitalom.
– Kiedy w Polsce znajdzie się pierwszy robot?
– Pierwszy kompletny system, przygotowany do pracy klinicznej, został już dla nas przygotowany i wysłany z fabryki w Harbinie, przypłynie do Polski w styczniu. Od kilku miesięcy posiadamy symulator, mieliśmy również przez kilka miesięcy pokazową wersję, która wcześniej była prezentowana w Strasbourgu na kongresie Society of Robotic Surgery. Już co najmniej kilkunastu polskich lekarzy miało możliwość zapoznania się z tym systemem.
– Chińscy producenci robotów i sprzętu medycznego mogą liczyć na wsparcie publiczne, warunki działania biznesu w Chinach są inne niż w Europie. Dostrzegacie tę specyfikę?
– Chiny kładą duży nacisk na rozwój nowych technologii w wielu dziedzinach, również w segmencie robotyki. Widać to po rozwiązaniach jakie oferuje nasz robot.
– Sagebot to jeden z kilku chińskich producentów robotów. Jaką ma pozycję w Chinach i czym się wyróżnia?
– Firma Sagebot została założona w 2013 roku. Pierwsza instalacja robota KangDuo – to rok 2022, była to wersja trójramienna, która na lokalnym rynku jest nadal dostępna. Obecnie ponad 30 chińskich szpitali wykonuje zabiegi z wykorzystaniem KangDuo®. Są to w większości szpitale uniwersyteckie, czyli duże kliniczne placówki, jak choćby 1. Pekiński Szpital Uniwersytecki – czyli główny szpital w Pekinie – gdzie robot pracuje na oddziale klinicznym urologii. Poza Chinami roboty KangDuo® zaczęto sprzedawać od 2024 roku, trafiły już do takich krajów jak Brazylia, Ekwador, Maroko, Wietnam, Indonezja, Kazachstan, Azerbejdżan, Arabia Saudyjska. Dotychczas za pomocą tych robotów lekarze wykonali ponad 10 tys. zabiegów.
– Wchodzicie Państwo na polski rynek w trudnym momencie, kiedy prawie 30 szpitali kupiło roboty za pieniądze z KPO, a także jako trzeci producent z Chin, za firmami Edge Medical z robotem MP1000 i MicroPort z marką Toumai.
– Wchodzimy jako trzecia realna konkurencja dla lidera, czyli w segmencie robotów kolumnowych. Biorąc pod uwagę coraz istotniejszą rolę robotyki w medycynie i wielkość regionu Środkowej Europy, za który odpowiadamy, patrzymy w przyszłość z optymizmem.
– Co ma być wyróżnikiem, argumentem przemawiającym za KangDuo w porównaniu z konkurencją?
– Argumentem na plus jest niewątpliwie innowacyjność naszego produktu. Robot KangDuo jest jedynym systemem kolumnowym z otwartą konsolą, dotychczas otwarte konsole miały tylko roboty modułowe, czyli Versius i Hugo. Konsola 3D 4K, integruje rekonstrukcję AI 3D, fluoroscencję i nawigację PACS, obsługuje zdalne operacje na łączu stałym lub 5G. Sagebot wyróżnia też podejście naukowe, duże zaangażowanie w badania, publikacje, edukację – dlatego właśnie w wielu krajach te roboty są obecne głównie w szpitalach uniwersyteckich. Firma ściśle współpracuje w kwestiach naukowych, chwali się największą liczbą publikacji dotyczących robotyki na swoim krajowym rynku wydawniczym. Starają się wykonywać kolejne nowe procedury w asyście robota, ostatnio na przykład operację Whipple’a trzustki. Sam Harbin, liczący 15 milionów mieszkańców – to znaczący ośrodek uniwersytecki w Chinach. Jako Polacy mamy tam swój akcent – miasto założył w miejscu rybackiej wioski Polak Adam Szydłowski, przy okazji budowy nowej linii kolejowej. Tutaj dostrzegamy też dodatkową szansę na rozwój kontaktów polskich lekarzy i naukowców z ośrodkami chińskimi, które już teraz należą do najlepszych na świecie.
– W jakim modelu biznesowym roboty KangDuo mogą trafiać do polskich szpitali?
Na bazie naszego wieloletniego doświadczenia we współpracy ze szpitalami mamy przygotowane różne warianty, chcemy elastycznie dopasowywać się do ich potrzeb i możliwości finansowych. To mogą być transakcje zakupu, ale także leasingu, dzierżawy czy też rozliczania się na podstawie liczby wykonywanych procedur. Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych placówek najtrudniejszą barierą może być wejście, czyli zakup nowego systemu. Ale nasi przedstawiciele znają specyfikę poszczególnych placówek i będziemy się do nich dopasowywać. Ciekawą opcją, zgodnie ze strategią firmy Sagebot, będzie na pewno współpraca ze szpitalami klinicznymi. Dzisiaj trudno już znaleźć w Polsce ośrodek kliniczny, który nie posiadałby robota chirurgicznego a wiele z nich myśli o kupnie kolejnego. Będziemy chcieli zaproponować, żeby ewentualnie drugi czy trzeci system – to był właśnie KangDuo. Wejście do szpitala z systemem podobnym w budowie do znanego już wcześniej da Vinci, a przy tym z konsolą otwartą – to może być unikalna, ciekawa opcja. Producent analizuje zresztą możliwość wprowadzenia dodatkowych okularów 3D, które przy konsoli otwartej dawałyby wrażenie podobne do pracy z konsolą zamkniętą. Czyli możliwe byłyby obie opcje pracy do wyboru, w zależności od oczekiwań operatora. Oczywiście w celach szkoleniowych system jest też gotowy do pracy na dwie konsole.
– Na jakie obszary klinicznego zastosowania system został certyfikowany?
– Certyfikacja obejmuje cztery główne obszary zabiegowe, czyli urologię, ginekologię, chirurgię ogólną i torakochirurgię. W ostatnich latach obserwujemy, że urologia pozostaje najbardziej zrobotyzowanym obszarem, ale najszybciej rozwija się pod tym względem chirurgia ogólna. Zapotrzebowanie na procedury w kolejnych dziedzinach jest coraz większe, dlatego nasz robot – podobnie jak inne systemy dostępne na rynku – jest przystosowany do bardzo szerokiego zakresu działania.
– Czy wraz z pojawianiem się na rynku kolejnych producentów robotów zaczną spadać ceny, a zatem koszty ponoszone przez szpitale?
– To już się dzieje. To normalny mechanizm rynkowy, gdy jakaś dziedzina się popularyzuje. Z naszej strony cena nie jest jedynym atutem. Są nimi cechy produktu i możliwości współpracy naukowej, edukacji, rozwoju kadry medycznej, optymalizacji procesów.
– Jako wyłączny dystrybutor na 15 krajowych rynków Środkowej Europy będziecie mogli takie dodatkowe korzyści proponować. Dystrybucję robotów na inne kraje prowadzą też Synektik i Meden-Inmed. To świetna sprawa, że właśnie Polska staje się centrum robotyzacji medycyny w tej części Europy.
– Planujemy zorganizowanie w Polsce ośrodka szkoleniowego dla lekarzy z całego regionu, w jednym czy nawet kilku polskich szpitalach. To również stworzy możliwości rozwoju dla polskich lekarzy. Z ich punktu widzenia bardziej atrakcyjne może być wdrożenie nowej technologii, dzięki której staną się liderami, będą mieli otwarte drzwi do proktoringu, wykładów, publikacji naukowych, rozwoju kontaktów międzynarodowych. Z naszej strony będziemy też mogli bardziej skupić się na szkoleniu zarówno w klinicznej placówce, także w formie warsztatowej.
– Kiedy planujecie zawarcie pierwszej transakcji sprzedaży?
– Robot dopiero otrzymał certyfikację na Europę, więc dopiero teraz może być oferowany, ale mamy ambitny plan instalacji kilku systemów KangDuo w najbliższych miesiącach w Polsce i w innych krajach naszego regionu. Jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie każdy szpital wykonujący zabiegi chirurgiczne będzie posiadał robota, a większe placówki – kilka systemów. Taki jest po prostu kierunek rozwoju chirurgii małoinwazyjnej. Dlatego nastawiamy się – my i producent – na symboliczny „długi marsz”, czyli budowanie trwałych, strategicznych partnerstw z europejskimi szpitalami.
– Jakie największe zagrożenia dla rozwoju chirurgii robotowej Pan dostrzega?
– Mimo wyzwań finansowych w ochronie zdrowia, robotyka to kierunek, od którego nie ma odwrotu. Naszą rolą jest dostarczenie technologii, która te koszty zoptymalizuje i podniesie standard leczenia pacjentów.
(rozmawiał Krzysztof Jakubiak)








































































