Ponad połowa poradni podstawowej opieki zdrowotnej oferuje pacjentom opiekę koordynowaną – poinformował wiceminister Tomasz Maciejewski. Według prezes Fundacji My Pacjenci Magdaleny Kołodziej pogłębiają się różnice w dostępie do leczenia – “Mówimy o POZ-ach dwóch prędkości”.
Sejmowa Komisja Zdrowia rozpatrzyła informację ministra zdrowia na temat opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej. Wiceminister Maciejewski poinformował, że koszt opieki koordynowanej w roku 2025 r. wyniósł ponad 690 mln zł, a od uruchomienia tego nowego modelu opieki w 2022 r., w sumie 1,5 mld zł. W ubiegłym roku pacjenci skorzystali z 11,5 mln konsultacji specjalistycznych i porad w ramach opieki koordynowanej.
Tomasz Maciejewski powiedział, że w modelu opieki koordynowanej jest obecnie ponad połowa poradni podstawowej opieki specjalistycznej. 70 proc. spośród tych poradni udostępnia co najmniej trzy ścieżki opieki z pięciu dostępnych: kardiologicznej, diabetologicznej, endokrynologicznej, pulmonologicznej z alergologią i nefrologicznej.
Prezes Fundacji My Pacjenci Magdalena Kołodziej oceniła, że powstaje przepaść społeczna między pacjentami, którzy nie mają dostępu do opieki koordynowanej w swoich poradniach, a tymi którzy ją mają – “Mówimy o POZ-ach dwóch prędkości”. Podkreśliła, że z badania wśród pacjentów przeprowadzonego przez fundację wynika, że pacjenci odnoszą korzyści z modelu opieki koordynowanej i ją doceniają. Konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej prof. Agnieszka Mastalerz-Migas stwierdziła, że poradnie POZ, które do tej pory nie przystąpiły do modelu opieki koordynowanej, potrzebują większego wsparcia. Oprócz funduszu FEnIKS podmioty te będą mogły wkrótce skorzystać ze szkoleń dotyczących wypracowania standardów w ramach nowego konkursu, którego przygotowanie jest na ukończeniu.
Profesor Mastalerz-Migas powiedziała, że w ramach prac nad rozwojem modelu opieki koordynowanej proponuje z innymi ekspertami nowe ścieżki dla pacjentów z dolegliwościami bólowymi układu ruchu z zaangażowaniem fizjoterapeutów. Jak dodała, potrzebne jest także rozwiązanie dla osób z otyłością – przez utworzenie nowej ścieżki w opiece koordynowanej lub rozszerzenie jednej z istniejących. Podkreśliła, że trwają także rozmowy o opiece koordynowanej nad pacjentami, którzy zakończyli leczenie onkologiczne. Według prof. Mastalerz-Migas regionalne różnice w dostępie do opieki koordynowanej wynikają m.in. z braku dostępności do lekarzy specjalistów.
Od 1 października 2022 roku lekarze pierwszego kontaktu w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej mogą leczyć pacjentów w modelu opieki koordynowanej. Przystąpienie placówki POZ do opieki koordynowanej nie jest obowiązkowe. Model zakłada, że lekarz podstawowej opieki współpracuje z lekarzami specjalistami, pielęgniarką i dietetykiem. Koordynator powinien natomiast ustalać terminy badań, wizyt i konsultacji zleconych przez lekarza, porad edukacyjnych i dietetycznych a także przekazywać pacjentowi informacje o kolejnych etapach terapii i dbać o przepływ informacji. (PAP)



































































