„To właśnie dziś, 14 listopada, w Światowym Dniu Seniora, warto przypomnieć, że inwestycje w neurologię to inwestycje w bezpieczeństwo zdrowotne starzejącego się społeczeństwa i w godne życie polskich seniorów. Niezbędne jest stworzenie systemu opieki koordynowanej w udarach mózgu i chorobach neurozwyrodnieniowych (choroby Alzheimera i Parkinsona), bo będzie to oznaczać nie tylko poprawę jakości leczenia, lecz także optymalizację wykorzystania ograniczonych zasobów finansowych i kadrowych” – mówi prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia oraz Polskiego Towarzystwa Neurologicznego w grupie osób powyżej 65. roku życia częstość występowania otępień sięga 7-8 proc. Liczbę chorych z różnymi postaciami demencji w Polsce szacuje się już na ok. 500 tys., a do 2050 r. zapewne przekroczy ona 1 mln. „Musimy przygotować się na nadchodzące zmiany i tak zorganizować system opieki i działań prewencyjnych, aby objął całą populację już od 40. roku życia. Edukacja zdrowotna i walka z czynnikami ryzyka choroby Alzheimera mogą znacząco zmniejszyć liczbę chorych w przyszłości. Inwestycje w profilaktykę są dziś niezbędne – bez nich nie zatrzymamy lawinowo narastającej liczby pacjentów. Nowe terapie, które są już dostępne w chorobie Alzheimera, choć nie prowadzą do wyleczenia, to mogą spowolnić proces neurodegeneracyjny i poprawić jakość życia chorych, a co za tym idzie również ich bliskich. Dlatego konieczne jest zreformowanie systemu diagnozowania i leczenia choroby Alzheimera, tak aby jak najwięcej chorych mogło skorzystać z osiągnieć współczesnej medycyny i dynamicznie rozwijających się opcji terapeutycznych. Jako Polskie Towarzystwo Neurologiczne jesteśmy otwarci na współpracę z decydentami, aby stworzyć jak najlepsze rozwiązania systemowe” – podkreśla prof. Alina Kułakowska.
Podobnie niepokojące dane dotyczą choroby Parkinsona – obecnie liczba zdiagnozowanych Polaków wynosi 120 tys. Każdego roku przybywa ok. 5-8 tys. nowych pacjentów, a zachorowalność na tę chorobę wzrosła w ciągu ostatnich 30 lat ponad 2,5-krotnie. „To bardzo niepokojąca tendencja. Dlatego środowisko neurologów ma nadzieję na szybkie wypracowanie wspólnie z Ministerstwem Zdrowia rozwiązań, które pozwolą objąć chorych kompleksową, wielospecjalistyczną opieką. Taka opieka nie tylko ułatwi codzienne życie chorym i ich bliskim, ale też wesprze lekarzy w procesie terapeutycznym” – uważa prof. Jarosław Sławek, kierownik Oddziału Neurologicznego i Udarowego Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
Dr hab. Agnieszka Gorzkowska, prof. SUM, przewodnicząca Sekcji Alzheimerowskiej PTN przypomina, że w tym roku zostały sfinalizowane prace nad stworzeniem Krajowego Programu Działań wobec Chorób Otępiennych na lata 2025-2030, o co środowisko neurologiczne od dawna apelowało. Jednak prowadzenie efektywnych działań w ramach tego programu wymaga stosownego finansowania – „Odpowiednia alokacja środków na ten cel jest sprawą niezbędną i pilną. Równie ważna i pilna jest poprawa zarządzania opieką neurologiczną nad seniorami z różnymi, niekiedy współistniejącymi, chorobami układu nerwowego. Skutecznym rozwiązaniem byłaby koordynacja opieki i sieciowanie jednostek neurologicznych – to pozwoliłoby lepiej wykorzystać ograniczone zasoby kadrowe i skrócić ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną pacjentów”.
Rosnąca liczba pacjentów z chorobami neurodegeneracyjnymi wymaga zwiększenia liczby nie tylko lekarzy, ale również pielęgniarek neurologicznych, neuropsychologów, fizjoterapeutów, neurologopedów i pracowników socjalnych. Ze względu na zbyt małą liczbę lekarzy neurologów, już teraz czas oczekiwania na poradę w wyspecjalizowanej poradni neurologicznej wynosi nawet kilkanaście miesięcy, co dla pacjentów może oznaczać utratę szansy na samodzielność. A w obliczu nadchodzącego „tsunami neurodegeneracyjnego” brak inwestycji – kadrowych i finansowych – w neurologię grozi całkowitą niewydolnością systemu.
W wielu krajach Unii Europejskiej funkcjonują zintegrowane modele opieki wielospecjalistycznej nad pacjentami z chorobami Alzheimera i Parkinsona. Łączą one w sobie diagnostykę, leczenie, rehabilitację, wsparcie psychologiczne i społeczne, a także edukację opiekunów. W Polsce takie rozwiązania są wciąż na etapie postulatów ekspertów. „Najlepszą formą leczenia osób z chorobą Parkinsona byłby program koordynowanej opieki specjalistycznej (KOS), w ramach którego funkcjonowałaby sieć ośrodków oferujących jasne ścieżki postępowania, dostosowane do różnych etapów choroby i zmieniających się w czasie jej trwania metod leczenia. Dzisiejszy system jest niejasny, pacjenci gubią się w nim, a często wręcz rezygnują z leczenia. Model opieki koordynowanej pozwala także uniknąć powielania badań i niepotrzebnych hospitalizacji, a dzięki temu zoptymalizować wykorzystanie środków publicznych. Opieka kompleksowa niesie same korzyści: szybsze efekty terapeutyczne, dłuższe zachowanie sprawności, a tym samym możliwość utrzymania pracy i brak konieczności pomocy ze strony opiekuna, mniejsze ryzyko powikłań i hospitalizacji. To wszystko oznacza realne oszczędności dla systemu. Niestety, choć są gotowe projekty programów pilotażowych, do dziś nie zostały one wdrożone” – wyjaśnia prof. Sławek.








































































