Według obecnie obowiązujących ustaw, od 2028 roku znacznie spadnie tempo zwiększania się wydatków na ochronę zdrowia. Od 2019 roku wydatki rosły co rok o kilkanaście procent, z wyjątkiem okresu pandemii. W latach 2023-2024 wzrost wyniósł odpowiednio o 19,6 proc. oraz 15,5 proc. Natomiast zagwarantowane nakłady na ochronę zdrowia w 2029 r. mają wynieść 313,4 mld zł, czyli 6,3 proc. PKB, co będzie oznaczało wzrost rok do roku o jedynie 6 proc.
Wzrost wydatków na zdrowie wymusza ustawa o minimalnych nakładach na ochronę zdrowia została uchwalona w 2018 r. Jej celem było zapewnienie wzrostu nakładów na zdrowie w relacji do PKB. Początkowo przyjęto za wskaźnik docelowy 6 proc. PKB, a po nowelizacjach obecnie zakłada się stopniowe osiągnięcie 7 proc. PKB w 2027 r. W ustawie zawarto jednak mechanizm wyliczania tego odsetka na podstawie PKB sprzed dwóch lat, co sprawia, że faktyczne zagwarantowane nakłady są niższe.
Od 2019 r. nakłady publiczne na zdrowie rosły o kilkanaście procent rocznie. Wyjątkiem był 2022 r., kiedy z powodu pandemii oraz realizacji mniejszej liczby świadczeń Narodowy Fundusz Zdrowia zakończył rok dodatnim wynikiem finansowym. W kolejnych latach wzrost był ponownie dwucyfrowy. Przekładało się to również na duży wzrost nominalnych wydatków. Początkowo było to kilkanaście miliardów złotych. W 2023 r. oraz 2024 r. odnotowano rekordowe wartości na poziomie, odpowiednio, 29,6 mld zł oraz 28 mld zł. Wydatki na zdrowie zaczęły dzięki temu przekraczać minima zapisane w ustawie. Głównym czynnikiem wzrostu są jest realizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.
Gwarancja wzrostu nakładów na ochronę zdrowia w relacji do PKB obowiązuje jeszcze tylko przez dwa lata. Od 2028 r. dynamika nakładów na zdrowie będzie znacząco niższa i spadnie do poziomu ok. 5-6 proc. rocznie. Na podstawie wieloletnich założeń makroekonomicznych na lata 2025-2029 eksperci Federacji Przedsiębiorców Polskich naszkicowali ścieżkę wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 2031 r. Wynika z niej, że od 2028 roku nie będzie on już tak szybki.
To oznacza, że przy obecnym stanie prawnym nie osiągniemy 7 proc. PKB wydatków na zdrowie, lecz jedynie 6,2-6,3 proc. A jednocześnie rząd nie przedstawił dotychczas planów zmniejszenia zobowiązań NFZ, co oznacza, że refundacja wzrostu wynagrodzeń przez NFZ nie będzie możliwa bez wsparcia z budżetu państwa.







































































