Polacy mają wybiórczą wiedzę na temat objawów, czynników ryzyka i sposobów zapobiegania chorobom układu sercowo-naczyniowego. Są jednak chętni do skorzystania z programów profilaktycznych, zwłaszcza w formie zdalnej.
Eksperci Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie przedstawili raport pt. Postawy i wiedza Polaków na temat chorób układu sercowo-naczyniowego”. Opiera się on na badaniu przeprowadzonym w styczniu 2026 roku, w którym wzięło udział 1087 Polaków w wieku 18-85 lat. Kwestionariusz składał się z 12 autorskich pytań dotyczących wiedzy o chorobach układu sercowo-naczyniowego, a także dotykających kwestii świadomości własnego stanu zdrowia.
Poziom swojej wiedzy na temat chorób układu sercowo-naczyniowego Polacy najczęściej określają jako średni (tak odpowiedziało 53,4 proc. respondentów). Wysoki poziom deklaruje jedynie 12,7 proc. badanych. 26,6 proc. przyznało, że ich ich znajomość w rym obszarze jest niska, a 7,6 proc. uznało ją za bardzo niską.
Spośród objawów chorób układu sercowo-naczyniowego Polacy dobrze rozpoznają te najbardziej typowe. Badani najczęściej kojarzyli nieregularne bicie serca (arytmia, kołatanie) – 71,5 proc. osób, dyskomfort w klatce piersiowej (uczucie ucisku, ściskania) – 66,1 proc. osób, duszność lub utrudnione oddychanie podczas wysiłku – 61,1 proc. Blisko połowa respondentów zwróciła również uwagę na takie objawy jak zimne kończyny z drętwieniem, przewlekłe zmęczenie, obrzęk nóg lub kostek, ból promieniujący do ramion, szczęki, szyi, pleców lub brzucha, omdlenia, zawroty głowy. Natomiast zaledwie 29,4 proc. badanych łączy chromanie przestankowe z chorobą układu sercowo-naczyniowego, który to objaw jest ważnym sygnałem wskazującym na miażdżycę tętnic obwodowych.
Główne czynniki ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego są dobrze znane – najwięcej badanych wiąże z ich rozwojem nadwagę lub otyłość. Niemal równie często podkreślana była negatywna rola nadciśnienia tętniczego. Ponad 60 proc. respondentów za czynniki ryzyka uważa: palenie tytoniu, przewlekły stres, niezdrową dietę (bogatą w tłuszcze nasycone i sól, oraz składającą się z wysoce przetworzonych produktów), nadmierne spożycie alkoholu, niski poziom aktywności fizycznej, nieprawidłowy poziom cholesterolu we krwi. Ponad połowa badanych zauważyła również udział w procesie chorobotwórczym zaburzeń snu (bezdech senny) i cukrzycy.
Respondenci pytani o prewencję chorób układu sercowo-naczyniowego najczęściej wymieniali kontrolę ciśnienia tętniczego oraz zmniejszenie masy ciała u osób ważących powyżej normy. Ponad 60 proc. badanych wymieniło również niepalenie tytoniu, regularną aktywność fizyczną, odpowiednio częste badania kontrolne oraz ograniczenie spożycia alkoholu. Ponad połowa osób podkreśla wagę kontroli poziomu cholesterolu i cukru we krwi oraz odpowiedniej ilości snu. Z kolei dietę śródziemnomorską/DASH jako sposób na redukcję ryzyka rozwoju chorób serca lub naczyń postrzega zaledwie 46,2 proc. Polaków. Jeszcze gorzej jest w odniesieniu do zarządzania stresem, które tylko 41,7 proc. osób uznaje za dobrą prewencję. Autorzy analizy podkreślają, że 7,7 proc. ankietowanych w ogóle nie znało żadnej metody zapobiegania rozwojowi chorób układu sercowo-naczyniowego.
W badaniu zapytano ponadto o znajomość własnych parametrów zdrowotnych: poziomu cholesterolu oraz ciśnienia tętniczego. Stopień ich znajomości mówi między innymi o odpowiedzialności za własne zdrowie. 43,3 proc. respondentów było w stanie podać wartość swojego ciśnienia tętniczego krwi. Natomiast 31 proc. badanych było w stanie ten wynik w przybliżeniu. 15,9 proc. ankietowanych przyznało, że go nie zna nawet w przybliżeniu, a 9,8 proc. stwierdziło, że go nie pamięta. Gorzej wygląda znajomość poziomu cholesterolu – swój wynik znało zaledwie 29,6 proc. osób, a 25,6 proc. ankietowanych stwierdziło, że zna wynik przybliżony. Natomiast 33,6 proc. nie zna nawet w przybliżeniu tej wartości, a 11,2 proc. odpowiedziało, że jej nie pamięta.
Autorzy raportu podkreślają, że 75,2 proc. badanych wyraziło chęć skorzystania z programów profilaktycznych dotyczących chorób układu sercowo-naczyniowego, przy czym ponad połowa chętnych zaznaczyła, że musiałby być on prowadzony wyłącznie online. Tylko 7,9 proc. odpowiedziało przecząco na możliwość udziału w takim programie.
W podejściu do tematu zdrowia układu sercowo-naczyniowego stwierdzono istotne statystycznie różnice pomiędzy płciami oraz grupami wiekowymi. Wraz z wiekiem wzrasta znajomość swoich wartości ciśnienia tętniczego i stężenia cholesterolu we krwi. Kobiety częściej potrafią podać swój poziom cholesterolu oraz wykazują większe aspektami związanymi z prewencją. Natomiast mężczyźni częściej reprezentują bardzo niski poziom wiedzy o schorzeniach układu sercowo-naczyniowego.
W raporcie z wyników badania jego autorzy sformułowali rekomendacje działań do podjęcia w polityce zdrowotnej, wśród nich znalazły się:
- interwencje edukacyjne skierowane do osób w wieku poniżej 40 lat skoncentrowanych na mężczyznach,
- rozwój narzędzi cyfrowych do wykorzystania w profilaktyce,
- prowadzenie działań edukacyjnych również w aptekach.




































































