Walka z problemem otyłości wymaga rozwiązań systemowych, w tym powołania zespołu ekspertów, rozwoju bariatrii i programu opieki koordynowanej skierowanego do dzieci i młodzieży. Priorytetem powinno być zapobieganie powikłaniom choroby otyłościowej. Propozycje działań systemowych przedstawiła Fundacja Na rzecz Leczenia Otyłości na konferencji podsumowującej społeczną kampanię „Otyłość to choroba. Nie oceniaj, nie odchudzaj, tylko lecz”.
“Otyłość jest chorobą wypisaną na ciele, publicznie obnażającą, niemożliwą do ukrycia. Niestety wciąż zbyt mało osób ma świadomość, że to ciężka choroba o charakterze przewlekłym, ze skłonnością do nawrotów, która nie ustępuje samoistnie i powoduje poważne powikłania zdrowotne. Może też doprowadzić do przedwczesnej do śmierci” – mówi Katarzyna Głowińska, prezes FLO – Fundacji na Rzecz Leczenia Otyłości. Fundacja zwróciła się do minister Izabeli Leszczyny o powołanie zespołu roboczego ds. otyłości, który wypracuje i wdroży rozwiązania mające na celu poprawę jakości życia i leczenia chorych na otyłość w Polsce oraz profilaktykę tej choroby. Minister Zdrowia dostrzegła powagę sytuacji i podjęła działania w sprawie powołania ww. zespołu, za co bardzo dziękujemy” – dodaje Katarzyna Głowińska. Na wniosek Minister Zdrowia rząd przygotowuje uchwałę w sprawie powołania zespołu roboczego do spraw przeciwdziałania otyłości przy Radzie do spraw Zdrowia Publicznego.
Szacuje się, że w 2025 r. z otyłością w Polsce zmagać się będzie 26 proc. dorosłych kobiet i 30 proc. dorosłych mężczyzn. Jeżeli sprawdzą się te przewidywania, to w 2025 roku na leczenie chorób związanych z otyłością wydamy więcej o 0,3 – 1,0 mld zł niż w 2017 r. Mimo, że otyłość (E66.0), od wielu dekad widnieje na Międzynarodowej Liście Chorób i Problemów Zdrowotnych WHO (ICD – 10), wciąż jest to choroba ‘przezroczysta’, tj. rzadko uwzględniana w diagnozie i prawie nie uwzględniana w przyczynie zgonu. Szacunki wskazują, że do 2035 roku choroba będzie dotyczyć co drugiej dorosłej osoby na świecie – alarmuje Fundacja.
Ignorowanie i dyskryminacja chorych na otyłość widoczna jest także w infrastrukturze placówek medycznych. Brak sprzętu medycznego, który pozwoliłby na zbadanie pacjenta, od krzesła po tomograf komputerowy, to kolejny problem, z którym mierzą się chorzy. Brakuje też karetek dostosowanych do tej grupy pacjentów. W wielu przypadkach, gdy ambulans bariatryczny jest niedostępny, by przetransportować chorego do szpitala, ratownicy wzywają straż pożarną. Jest to dodatkowe upokorzenie pacjenta i narażenie go na ogromny stres i wstyd.
Prof. Lucyna Ostrowska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości mówi – “Otyłość to nie defekt kosmetyczny, ale bardzo groźna choroba, która prowadzi do ok. 200 powikłań zdrowotnych (m.in.: cukrzyca typu 2, choroby sercowo-naczyniowe, zwyrodnienia układu kostno-stawowego, udar, depresja i wiele innych), i która zwiększa ryzyko zgonu. Otyłość jest chorobą wieloprzyczynową, uwarunkowaną biologicznie i genetycznie oraz zależną od czynników środowiskowych. Należy ją diagnozować i leczyć, bowiem dobra wola pacjenta i zalecenia typu „jedz mniej i więcej się ruszaj” nie wystarczą, by zahamować postęp choroby. Osoby z otyłością to jedyna grupa chorych, od której wciąż oczekuje się samowyleczenia, a pacjentowi jest potrzebna kompleksowa opieka medyczna i leczenie.” Mimo alarmujących danych epidemiologicznych oraz rosnącej z roku na rok świadomości, że otyłość to choroba, wciąż ponad 80 proc. chorych nie postrzega jej w ten sposób. Uważają, że jest to wyłącznie ich prywatna sprawa. Nie widzą zasadności, by angażować lekarza w proces utraty masy ciała.
Leczenie choroby otyłościowej stanowi wyzwanie dla systemu opieki zdrowotnej. Na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się podejście do leczenia otyłości w jej najbardziej zaawansowanym stadium. Wprowadzono pilotażowy Program Ministerstwa Zdrowia KOS-BAR, który umożliwia pacjentom dostęp do kompleksowej opieki i leczenia z wykorzystaniem zabiegów chirurgicznych. Kolejne programy pilotażowe Ministerstwa Zdrowia: KOS- BMI 30 + i KOS-BMI Dzieci został opracowane i poddane konsultacjom społecznym.
Najważniejszym celem leczenia choroby otyłościowej jest ochrona przed rozwojem jej powikłań. Niestety, w Polsce przyczynowo leczonych jest zaledwie 1% pacjentów z otyłością, pozostali – wskutek jej ciężkich następstw. Leczenie choroby otyłościowej opiera się na dwóch filarach: klinicznym i terapeutycznym. Cel kliniczny oznacza procentową redukcję masy ciała w stosunku do wagi początkowej pacjenta. Natomiast celem terapeutycznym jest osiągnięcie oczekiwanej poprawy stanu zdrowia, w tym zapobieganie lub zmniejszenie ryzyka wystąpienia powikłań związanych z chorobą otyłościową. Wśród metod leczenia choroby otyłościowej wyróżnia się postępowanie niefarmakologiczne, polegające na modyfikacji stylu życia pacjenta, leczenie farmakologiczne oraz leczenie chirurgiczne.
Kampania „Otyłość to choroba. Nie oceniaj, nie odchudzaj, tylko lecz” została zainicjowana przez FLO – Fundację na rzecz Leczenia Otyłości” w kwietniu 2024 r. Celem kampanii jest budowanie świadomości na temat choroby otyłościowej w społeczeństwie, środowisku medycznym i wśród decydentów oraz podejmowanie działań zmierzających do poprawienia jakości życia i leczenia chorych na otyłość w Polsce. Ważnym celem kampanii jest przeciwdziałanie dyskryminacji i stygmatyzacji pacjentów w społeczeństwie i środowisku medycznym oraz obalanie stereotypów związanych z chorobą.
24 maja odbyła się konferencja naukowa na temat choroby otyłościowej w Senacie RP, w ramach posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Badań Naukowych i Innowacji w Ochronie Zdrowia, pod przewodnictwem senator Agnieszki Gorgoń-Komor. W ramach kampanii powstały też filmy, grafiki edukacyjne, human stories pacjentów z chorobą otyłościową. Zorganizowane zostały konferencje i webinary edukacyjne, a także prowadzone były działania w mediach tradycyjnych i social mediach.



































































