Badanie prowadzone przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku pokazuje, że chorych na cukrzycę jest więcej niż dotąd szacowano. Dzięki staraniom ekspertów i pacjentów został rozszerzony dostęp do refundowanych flozyn. Środowisko diabetologiczne aktywnie działało na rzecz równego dostępu do opieki dla wszystkich chorych na cukrzycę – to najważniejsze wydarzenia w mijającym 2025 roku, na które zwracają uwagę diabetolodzy.
W 2025 r. ukazał się nowy atlas Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej (IDF) pokazujący epidemiologię cukrzycy. „Do tej pory mówiliśmy o 537 mln chorych na cukrzycę na świecie. W 2025 r. jest ich już 600 mln. Co więcej, prognozowany jest dalszy wzrost zachorowalności praktycznie w każdym regionie świata. Wydaje się, że przewidywania z 2021 r. mówiące o 460 mln chorych w 2030 r. były niedoszacowane” – oceniła podczas konferencji “Diabetologia 2025” prof. Irina Kowalska, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Metabolicznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.
W tym roku została przetłumaczona na język polski ogłoszona w 2024 r. deklaracja europejskiej części IDF i WHO Europe dotycząca przyspieszenia działań w celu poprawy wykrywalności cukrzycy, równego dostępu do opieki diabetologicznej, wspierania i inspirowania chorych na cukrzycą oraz jak najlepszego wykorzystywania osiągnięć i technologii w diabetologii.
Przy okazji Światowego Kongresu Diabetologicznego w Bangkoku ukazała się publikacja dotycząca dostępu do opieki diabetologicznej w Europie. „Według niej ryzyko populacyjne w Polsce sięga nieco ponad 10 proc., średnia europejska mieści się między 8 a 10 proc. Jesteśmy zatem trochę powyżej średniej, ale czy to są rzeczywiste dane? Pozwolę sobie przywołać badanie epidemiologiczne pochodzące z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, w którym pracuję. Prowadzimy tam Białystok Plus Polish Longitudinal University Study, największe w Polsce długoterminowe badanie, którego celem jest ocena stanu zdrowia mieszkańców Białegostoku oraz ocena wpływu różnorodnych czynników na rozwój chorób przewlekłych. Wyniki są znacznie bardziej pesymistyczne – rozpoznaną i nierozpoznaną cukrzycę ma prawie 14 proc. dorosłej populacji miasta. Tak więc przypadków nierozpoznanej cukrzycy jest bardzo dużo” – podkreśliła prof. Kowalska.
Niezbędne jest zatem aktywne poszukiwanie chorych na cukrzycę. PTD w swoich corocznie aktualizowanych zaleceniach rekomenduje prowadzenie badań przesiewowe w jej kierunku. Biorąc pod uwagę, że zachorowalność na cukrzycę typu 2 wzrasta z wiekiem, badania należy wykonywać każdej osobie po 45. roku życia co 3 lata, kiedy wynik jest prawidłowy. „Prawidłowy jest wtedy, jeśli stężenie glukozy na czczo w osoczu krwi żylnej, mieści się poniżej 100 mg/dl. Jeżeli jest wyższe, zalecamy wykonanie diagnostyki w kierunku cukrzycy. Natomiast niezależnie od wieku rekomendujemy poszukiwanie cukrzycy raz w roku, jeżeli u pacjenta występuje któryś z czynników ryzyka – najważniejszy z nich to nadwaga lub otyłość, a także nadciśnienie tętnicze, mała aktywność fizyczna, cukrzyca w rodzinie (rodzice, rodzeństwo). To pozwoli na wczesne wykrywanie cukrzycy” – wyjaśniła prof. Kowalska.
Jak zagwarantować równy dostęp do opieki diabetologicznej
Równy dostęp do opieki dotyczy lepszego zorganizowania opieki diabetologicznej, refundacji nowoczesnych leków, systemów ciągłego monitorowania glikemii oraz systemów podawania insuliny (osobistych pomp insulinowych). „W 2025 r. wystąpiliśmy o utworzenie nowego świadczenia w ramach wykazu świadczeń gwarantowanych, czyli leczenia cukrzycy typu 1 z zastosowaniem osobistej pompy insulinowej u dorosłych powyżej 26. roku życia. Populacja pediatryczna i młodzi dorośli mają je refundowane, ale po ukończeniu 26 lat tracą refundację. Uważamy, że tak nie może być. Do Ministerstwa Zdrowia została złożona Karta Świadczenia Opieki Zdrowotnej dotycząca leczenia cukrzycy z zastosowaniem pompy insulinowej u dorosłych w wieku powyżej 26. roku życia. Mamy pozytywną opinię AOTMiT, czekamy teraz na decyzję ministerstwa” – powiedziała prezes PTD.
Środowisko diabetologiczne zabiega też o szerszy dostęp do systemów ciągłego monitorowania stężenia glukozy – „Obecne wskazania refundacyjne obejmują osoby leczone co najmniej trzema wstrzyknięciami insuliny. Postulujemy, żeby to wskazanie było rozszerzone na wszystkich chorych leczonych insuliną, niezależnie od liczby dawek, a także na osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności w zakresie narządu wzroku. Kolejny postulat w tym zakresie – to dostęp do wszystkich sensorów, które spełniają kryteria określone w stanowisku Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego”.
Zarówno zalecenia PTD, jak też europejskie i amerykańskie, wskazują, że terapia cukrzycy typu 2 może być inicjowana przez leczenie skojarzone albo monoterapię. „Wiemy, że w przypadku pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym w tym modelu terapeutycznym muszą się znaleźć albo flozyny, albo agoniści receptora GLP-1. Do niedawna z refundacją można je było włączyć, jeżeli pacjent przyjmował już co najmniej dwa leki, a odsetek hemoglobiny glikowanej wynosił powyżej 7,5 proc. W przypadku agonistów receptora GLP-1 dodatkowo obowiązywało kryterium BMI równe i powyżej 30 kg/mkw. Obowiązkowe było oczywiście bardzo wysokie ryzyko sercowo-naczyniowe. W tym roku kryteria włączenia zostały zmienione i aktualnie dla flozyn wystarczy już jeden lek i z niższy odsetek hemoglobiny glikowanej – 7 proc.” – tłumaczyła prezes PTD.
Jak podkreśliła prof. Irina Kowalska, nie będzie naprawdę dobrej opieki diabetologicznej bez dobrej organizacji świadczeń diabetologicznych w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej i w szpitalach – „Od ponad roku współpracujemy z przedstawicielami MZ i NFZ nad stworzeniem nowego świadczenia diabetologicznego. Bardzo nam zależy, żeby uwzględniało pracę całego zespołu terapeutycznego, żebyśmy mieli porady edukacyjne, psychologiczne, dietetyczne. Nie osiągniemy sukcesu w leczeniu cukrzycy, jeżeli nie będziemy mieli dostępu do takich porad. Ta kwestia jest omawiana przez całe środowisko – konsultanta krajowego i konsultantów wojewódzkich, ekspertów Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, lekarzy z poradni, jak również pracowników oddziałów szpitalnych zajmujących się diabetologią”.
Jednym z elementów opieki diabetologicznej jest organizacja opieki nad pacjentem z zespołem stopy cukrzycowej. Niestety w Polsce nadal jest dość dużo amputacji z tego powodu. W 2025 r. ukazało się rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące rozszerzenia tzw. programu szamotulskiego (innowacyjny program leczenia stopy cukrzycowej w Szpitalu Powiatowym w Szamotułach) na kolejne ośrodki. „Mamy nadzieję, że rezultatem tego pilotażu będzie wprowadzenie, być może po niezbędnych korektach, tego modelu opieki we wszystkich oddziałach diabetologicznych w Polsce. Kolejny ważny aspekt, często pomijany, to jest wspieranie i inspirowanie osób chorych na cukrzycę. W te działania wpisują się aktywności dwóch sekcji PTD – psychodiabetologii oraz diabetologii społecznej i edukacji. Podejmują one wiele działań, które są nie do przecenienia, ponieważ pozwalają naszym pacjentom aktywnie żyć mimo choroby” – powiedziała prof. Irina Kowalska.








































































