Oczekując zbyt długo na zabiegi zaopatrujące złamania, seniorzy często doświadczają pogorszenia zdrowia na różnych płaszczyznach, tracąc dziś nie tylko samodzielność, ale i możliwość utrzymania się na rynku pracy. W profilaktyce złamań kluczowe są działania podejmowane w młodym wieku.
Aktywni zawodowo seniorzy stanowią ważny element polskiej gospodarki. Jednak często ich aktywność przerywają urazy, takie jak złamania, które w dojrzałym wieku słabiej się goją, zwłaszcza kiedy nie zostaną w porę dobrze zaopatrzone. Podczas posiedzenia senackiej komisji zdrowia wskazywano, że ortopedia jest filarem nowoczesnej polityki senioralnej. Przewodnicząca komisji senator Beata Małecka-Libera (KO) zwróciła uwagę na to, że seniorzy są dziś często aktywni zawodowo i stanowią ważny filar gospodarki. Stąd utrzymanie ich w dobrej formie jest nie tylko troską o indywidualnego człowieka, ale zadaniem w pewien sposób podtrzymującym gospodarkę – „Utrzymanie ich w zdrowiu jest korzystne nie tylko dla samego seniora, ale także dla całego otoczenia, dla gospodarki całego kraju”
„Cywilizacyjna odpowiedzialność za osoby starsze to przejaw dojrzałości społeczeństwa i państwa” – podkreślał prof. Jaroslaw Czubak, konsultant krajowy w dziedzinie ortopedii i narządu ruchu. Tymczasem – w jego opinii – czasami zauważalne jest oferowania gorszej jakości leczenia seniorom. W leczeniu osób w podeszłym wieku trudność sprawiają sarkopenia, osteoporoza, wielochorobowość, ale nie powinny one odbierać szansy na leczenie najwyższej jakości. W przypadku leczenia złamań nie można ich zaniedbać. „Maksymalnie wczesna operacja. Chcemy jako środowisko stworzyć niemalże wymóg, by pacjent był operowany w ciągu 24 godzin” – powiedział prof. Czubak. Problem z operacjami u starszych osób wiąże się też z tym, że większość z nich stosuje leki przeciwzakrzepowe, a wówczas niejako z zasady anestezjolodzy mają obiekcje do zakwalifikowania pacjenta – „Cały czas borykamy się z takim rozdźwiękiem pomiędzy zaleceniami kardiologicznym, anestezjologicznymi i ortopedycznymi. Powyżej 48 godzin bardzo wzrasta wskaźnik zgonów po tych operacjach. W Europie w większości państw obowiązuje zalecenie, by ten pacjent był zoperowany w ciągu pierwszych 24 godzin. Jeżeli jest wielochorobowość, to do 48 godzin jest dopuszczalne”.
Po operacji ważny jest z kolei szybki powrót do warunków domowych lub takich, gdzie pacjent może szybko odzyskać sprawność. Konieczne jest zorganizowanie ośrodków referencyjnych, współpraca specjalistów, popularyzacja ruchu, poszerzanie wiedzy na temat zapobiegania wypadkom, aktywizacja społeczna i walka z samotnością. “Nie jest aż tak dramatycznie, ale wciąż nie możemy sobie poradzić z takim porozumieniem z anestezjologami i ortopedami, aby uzyskać konsensus w sprawie znieczulenia przy stosowaniu nowoczesnych leków przeciwzakrzepowych” – dodał prof. Czubak.
„My jako dostawcy technologii dajemy rozwiązania, które mogą poprawić po pierwsze zdrowienie pacjentów, po drugie szybsze wykonywanie zabiegów, mniejszą ilość powiklań. Ale tych zabiegów w Polsce wciąż się robi się mało. To jest około 5 proc. zabiegów z wykorzystaniem tych najnowocześniejszych technologii” – powiedział Arkadiusz Grądkowski, prezes Izby POLMED. Samo wdrażanie nowych technologii nie jest w naszym kraju odpowiednio monitorowane. W Polsce nowe technologie są wprowadzane w sposób mało kontrolowane – „Zazwyczaj kupują je ośrodki prywatne. Później ten szpital, który chce ściągnąć do siebie najlepszych lekarzy” Jakość leczenia nie jest w żaden sposób monitorowana. Powstał co prawda zespół ds. robotyki w Ministerstwie Zdrowia, ale brakuje w nim ortopedy czy neurochirurga. „To znaczy, że interesy pacjentów z chirurgii miękkiej są zaopatrzone, a pacjentów z ortopedii nie są zaopiekowane” – skwitował prezes Grądkowski.
Profesor Robert Gasik z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji zwrócił uwagę na prognozy demograficzne. W 2060 roku około 40 proc. mieszkańców Polski będą stanowili seniorzy. To oznacza, że spadnie liczba czynnego zawodowo personelu medycznego a wzrośnie liczba pacjentów. System ochrony zdrowia nie udźwignie takiego obciążenia, stąd tak ważna jest profilaktyka już od najmłodszych lat. Dziś da się już wskazać, która osoba, nieraz bardzo jeszcze młoda, będzie mieć problem z ruchem w późniejszym wieku. „Trzeba wyłapywać te osoby, by naprawiać problemy, które u nich występują” – podkreślił prof. Gasik. Już pierwsze złamanie powstałe w sytuacji, która nie powinna aż takiego urazu wywołać, trzeba potraktować jako światło ostrzegawcze. To jednak wymaga edukacji społeczeństwa, jak również lekarzy. Tymczasem tylko 5 proc. pacjentów w naszym kraju jest prawidłowo leczonych, jeżeli chodzi o osteoporozę – mówił prof. Gasik. Ponieważ osoby starsze mają rzeczywiście przeciwwskazania do rozległych operacji, dlatego w obszarze zabiegów kręgosłupa z pomocą mogłyby – jego zdaniem – przyjść technologie robotyczne, podobnie jak w zabiegach kolan czy bioder.
Marcin Mikos, członek zarządu PZU Życie mówił o upadkach jako przyczynach złamań i innych urazów u seniorów – „To jest przyczyną ponad 50 proc. hospitalizacji na oddziałach ortopedii. (…) Powiedzmy sobie szczerze – hospitalizacji możliwych do uniknięcia”. Do upadków starszych osób dochodzi przede wszystkim w miejsce zamieszkania. PZU odnotowuje rocznie 125 tys. zgłoszeń tego typu szkód, przy czym najwięcej dotyczy kończyn. 56 proc. poszkodowanych stanowią osoby w wieku powyżej 70 lat a 70 proc. z nich to kobiety. Zdaniem prezesa Mikosa prewencja upadków powinna znaleźć się w Narodowym Programie Zdrowia. Wdrożyć należy fizjoprofilaktykę, edukację seniorów i ich rodzin, zaangażowanie POZ oraz profilaktyków – „PZU wydaje ogromne środki na prewencję różnego rodzaju szkód. Też realizujemy kampanie społeczne”.
Ksiądz Arkadiusz Nowak, prezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej i przewodniczący rady organizacji pacjentów przy ministrze zdrowia zwrócił uwagę na często pomijaną kwestie, jaką jest mentalność osób starszych, głównie kobiet. Przekładają one porządki w domu nad własne bezpieczeństwo. To powoduje, że często ulegają one wypadkom w czasie sprzątania czy mycia, np. podczas wchodzenia na stołek przy zawieszaniu zasłon na oknach.







































































