Stworzenie efektywnego systemu opieki długoterminowej jest w Polsce palącą koniecznością – mówi prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak, protektorka ds. nauki Szkoły Głównej Handlowej. Wskazała na to przy okazji ogłoszenia konkursu „Kroniki opieki długoterminowej”. Konkurs odbywa się pod hasłem: „Podziel się swoją historią i pomóż kształtować przyszłość opieki w Polsce!”.
Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak, która jest też przewodniczącą Rządowej Rady Ludnościowej powiedziała, że „w końcu powinniśmy stanąć w prawdzie i powiedzieć, że w obecnym systemie i (przy) obecnych rozwiązaniach dalej już nie pójdziemy”. “Dane demograficzne są alarmujące, szczególnie te dotyczące podwójnego starzenia się, bo do 2040 r. osób po 85. roku życia będzie więcej o 94 proc. aniżeli było w 2022 r. A im więcej osób najstarszych, tym opieka długoterminowa będzie coraz większa” – zwróciła uwagę sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Marzena Okła-Drewnowicz. Dodała, że opieka długoterminowa to wielkie wyzwanie wobec starzejącego się społeczeństwa.
Dyrektor Instytutu Gospodarstwa Społecznego Szkoły Głównej Handlowej prof. Piotr Błędowski wskazał na potrzebę wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia pielęgnacyjnego. Podkreślił, że już w 1996 r. w jednej ze swych książek na ten temat postulował wprowadzenie w Polsce takiego rozwiązania – “W tym roku mija 30 lat od wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia społecznego i pielęgnacyjnego w Niemczech. Budżet w tym wypadku nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jestem przekonany, że jest to konieczne. To jest rozwiązania gwarantujące kompleksowe podejście. Mamy dwa piony – społeczny i medyczny. Skutkiem tego jest to, że jeden i drugi nie dostrzega pewnych luk, przede wszystkim, że pewne osoby wymagają wsparcia, nikt ich nie dostrzega, bo nie mogą nawet opuścić swego mieszkania”.
Ekspert ds. polityki zdrowotnej w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) dr Jacek Barszczewski zaznaczył, że Polska wraz z innymi krajami, takimi jak Słowacja, Portugalia, Hiszpania, Litwa, Grecja Chorwacja oraz Czechy, wyróżnia się najniższym poziom wydatków na opiekę długoterminowa, za to wysokimi kosztami ponoszonymi przez rodziny z własnych środków. Powołał się na raport „Jak różnią się systemy opieki długoterminowej w krajach OECD”. Wskazuje się w nim na brak płynnego przechodzenia pacjentów między szpitalem, opieką instytucjonalna i domową. A także na znaczne braki kadrowe. W 2023 r. w Polsce było nieco ponad 2 pracowników opieki na 1000 osób w wieku 65+, przy średniej w OECD sięgającej 50 pracowników, czyli prawie 25 razy większej. Formalną opieką objętych jest u nas zaledwie 18 proc. seniorów 65+, podczas gdy średnia w OECD to 28 proc.
“Silne jest uzależnienie od wsparcia rodziny. Finansowanie publiczne to u nas 27 proc. całego kosztu opieki przy wysokich potrzebach, co jest jednym z najniższych poziomów w krajach OECD” – mówił dr Barszczewski. Zwrócił jednak uwagę, że w naszym kraju trwają ważne reformy: tworzone są nowe programy, system monitorowania jakości oraz prace legislacyjne nad nowymi ustawami dotyczącymi polityki senioralnej i opieki długoterminowej – “Dzięki temu Polska ma szansę zbliżyć się do systemów lepiej finansowanych, bardziej zintegrowanych, oferujących większe bezpieczeństwo zarówno osobom starszym, jak i ich rodzinom”.
Według przytoczonego podczas spotkania badania PolSenior2 w 2022 r. systematycznej pomocy osób trzecich potrzebowało około 920–930 tys. osób starszych. Do 2030 r. liczba osób powyżej 60. roku życia deklarujących potrzebę wsparcia wzrośnie o ok. 80–160 tys., a do 2040 r. w porównaniu z 2022 r. ta liczba będzie większa o ok. 260–500 tys. Aż 91 proc. gospodarstw osób starszych otrzymujących pomoc korzystała ze wsparcia członków rodziny.
Zbigniew Wojtasiński (PAP)








































































