„Nastąpi zmiana filozofii. Polityka lekowa musi być spójna. Nie możemy być tylko pasywnym dużym rynkiem refundacyjnym. Polska musi być wiarygodnym partnerem dla firm farmaceutycznych. To będzie też taka absolutnie myśl, która będzie przyświecać wszystkim tym dokumentom strategicznym, które przygotowujemy, ale także zmianom planowanym w ustawie refundacyjnej i innych aktach”- zapowiada Katarzyna Kacperczyk, wiceminister zdrowia odpowiedzialna za politykę lekową.
Ma powstać nowa „Polityka Lekowa Państwa na lata 2026–2030”, która będzie wyznaczać kierunki, a planowana nowelizacja ustawy refundacyjne czy ustawa o receptach będą elementem zapisanej w niej strategii. Ma być to więc „holistycznym spojrzeniem na cały sektor”. „Będziemy oczekiwać od firm farmaceutycznych aktywnego zaangażowania w budowanie naszego bezpieczeństwa lekowego, bo czasy tego wymagają” – dodaje wiceminister. O założeniach nowej strategii mówiła w czasie debaty na Kongresie Wyzwań Zdrowotnych.
Ma się zmienić rola Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. „Biorąc pod uwagę nowe wyzwania chcemy zredefiniować rolę i zadania poszczególnych instytucji, usprawnić finansowanie oraz dokonać przeglądu programów lekowych” – tłumaczy min. Kasperczyk. Jak podkreśla „środków na refundację wcale nie jest mało”, bo zaplanowano 31 mld. „Mamy taką ambicję by wyznaczyć cele i wskaźniki tak by można być łatwo rozliczyć ministra. A więc wyzwań nie brakuje.” – dodawała.
Z kolei nowa prezes Agencji Badań Medycznych dr hab. Anna Kowalczuk uważa, że „powinny być preferowane proste schematy podania leków, im prostsze tym lepiej”. Jej zdaniem nie można zapominać także o rozwoju technologii np. sztucznej inteligencji, która dziś przyśpieszyła badania nad lekami a w przyszłości będzie wspomagała decyzje refundacyjne.
A co ze wspomnianym już bezpieczeństwem lekowym? „Musimy wzmocnić produkcję leków w Polsce. To zadanie państwa. Pacjent nie może płacić za bezpieczeństwo lekowe” – powiedziała w czasie dyskusji Barbara Misiewicz-Jagielak, dyrektor ds. relacji zewnętrznych Polpharma. Ewa Królikowska, prezes Teva Pharmaceuticals Polska dodała, że „odporność można budować tylko na produkcji krajowej”, ale trzeba podejść do tego realistycznie – „bo nie będziemy w stanie pewnych rzeczy produkować”.
„Nie ma kraju na świecie, który by finansował bezpieczeństwo lekowe z systemu refundacyjnego, Polska nie może być tu wyjątkiem” – odparła min. Kasperczyk. – „Pamiętajmy też, że każda branża mówi że płaci podatki, daje miejsca pracy i dlatego potrzebuje wsparcia państwa – to nie wyróżnia farmacji”.
”Jeśli chcemy by w Polsce było produkowanych więcej leków to pamiętajmy, że inwestycje w farmacji zajmują 15-20 lat, więc nie możemy mówić o polityce lekowej w krótkiej perspektywie” – powiedział Michał Byliniak, dyrektor generalny INFARMA. „Potrzebujemy rozmów nie o planach na 3 lata, ale perspektywy na 15 lat. Musimy mieć czas na dokupienie nowych linii produkcyjnych, rozbudowanie zakładów” – dodała Ewa Królikowska.



































































