Rada Zdrowia przy Prezydencie RP zorganizowała konferencję na temat bezpieczeństwa lekowego kraju, z udziałem kilkudziesięciu ekspertów i przedstawicieli wszystkich publicznych instytucji, które mają do czynienia z polityką lekową. Zaprezentowano wybór opracowań przygotowanych dla Rady ds. Ochrony Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju, przygotowywanych przez ostatnie dwa lata, zarówno na końcowym etapie prezydentury Andrzeja Dudy, jak też w ciągu pierwszego pół roku prezydentury Karola Nawrockiego. Inicjatorem i liderem wydawnictwa oraz konferencji był prof. Piotr Czauderna, szef poprzedniej i obecnej prezydenckiej rady ds. zdrowia.
Jak podkreślił prof. Piotr Czauderna, głównym celem publikacji i konferencji jest rozpoczęcie rzeczowej debaty na temat zapewnienia bezpieczeństwa lekowego Polski. Otwierając spotkanie, podziękował wszystkim współautorom opracowań zamieszczonych w dokumencie “Bezpieczeństwo lekowe Polski”, których było blisko 50. Opisywali oni kwestię bezpieczeństwa lekowego z perspektywy wielu organizacji czy instytucji, które reprezentują – były to m.in. ABM, GIF, GIS, RPP, samorządy aptekarski i lekarski, izby gospodarcze i stowarzyszenia przemysłu farmaceutycznego, naukowcy i eksperci. Główne tezy zostały opisane, a także przedstawione na konferencji przez prof. Czaudernę, prof. Marcina Czecha, Macieja Miłkowskiego, gen. Grzegorza Gieleraka, Łukasza Pietrzaka, prof. Waldemara Priebe i prof. Monikę Raulinajtys-Grzybek.
Profesor Czauderna wskazał, że bezpieczeństwo lekowe kraju jest wartością podzielaną przez wszystkie strony polityczne, ponad podziałami, co też stanowi niezbędny warunek do jego budowania w krótko-, średnio- i długofalowej perspektywie. Wskazał na 4 priorytetowe działania w tym obszarze, które trzeba podejmować:
- Wzrost niezależności produkcyjnej Polski, czyli rozwój krajowego przemysłu farmaceutycznego, tak aby ograniczać naszą zależność od zagranicznych dostawców.
- Dywersyfikacja dostaw w oparciu o rozwój alternatywnych źródeł zaopatrzenia w leki, dzięki współpracy regionalnej i na poziomie Unii Europejskiej.
- Budowa rezerw strategicznych poprzez utworzenie krajowej sieci strategicznych magazynów leków oraz systemów monitorowania zapasów.
- Wsparcie innowacji i edukacji, czyli inwestycje w badania naukowe, nowoczesne technologie, programy edukacyjne w obszarze farmacji, w tym przemysłowej.
Profesor Marcin Czech przypomniał główne cele rządowego dokumentu “Polityka lekowa na lata 2018-2022”, którego był głównym autorem. Wskazał, że wdrażanie jej zapisów przynosi widoczne korzyści, takie jak digitalizacja obrotu lekiem, spadek współpłacenia pacjentów za leki, wzrost wydatków publicznych na refundację. Przypomniał o najważniejszych wymiarach bezpieczeństwa lekowego, którymi są dostępność leków dla pacjentów, bezpieczne stosowanie oraz przygotowanie kraju na sytuacje kryzysowe. Ogromne znaczenie ma wzmocnienie krajowej produkcji form gotowych i substancji czynnych, a także dywersyfikacja łańcuchów dystrybucji.
Zdaniem prof. Czecha, kluczowe czynniki sukcesu dla budowania bezpieczeństwa lekowego – to nadanie tej kwestii najwyższego priorytetu politycznego, gospodarczego i inwestycyjnego, a także system gromadzenia i wymiany danych, silny ekosystem krajowego przemysłu farmaceutycznego i skuteczne zarządzanie. Kolejny były wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski podkreślił że udało się zbudować dobrze rozwinięty system monitorowania informacji o obrocie lekami, imporcie, produkcji, preskrypcji, wykupywaniu recept i refundacji. Posiadamy dobrze rozwinięte i efektywne rynki hurtowy i detaliczny. Póki co nie udało się jeszcze zapewnić kontroli dostępności leków – brakuje mechanizmu tworzenia i finansowania zapasów, na przykład trzymiesięcznych. Ocenił także, że potencjalną barierą dla dostępności leków mogą być ich zbyt wysokie ceny.
W czasie dyskusji wiceminister Katarzyna Kacperczyk przypomniała procesy i rozwiązania legislacyjne, dokonujące się na szczeblu unijnym, także dzięki pracy polskiej prezydencji – czyli m.in. kompromis w sprawie nowelizacji prawa farmaceutycznego, którego jednym z elementów jest wspieranie krajowej, unijnej produkcji leków. Przypomniała, że na agendę unijną udało się wprowadzić temat leków krytycznych, w tym mechanizm wspólnych zakupów państw, a także definicje i ramy zakupów strategicznych. Wiceminister Kacperczyk powiedziała, że Ministerstwo Zdrowia niedawno rozpoczęło prace nad nowym dokumentem strategicznym definiującym politykę lekową Polski, a jednym z filarów tej polityki ma być bezpieczeństwo lekowe. Do kolejnych zaliczyła m.in. nowe technologie cyfrowe, uporządkowanie zadań i pozycji aptek w systemie ochrony zdrowia, nową ustawę o receptach. Jej zdaniem uporządkowania i nowego podejścia wymaga też zdefiniowanie roli i znaczenia poszczególnych instytucji zaangażowanych w politykę lekową, czyli GIF, NFZ, URPL, AOTMiT. Zapowiedziała, że w pierwszym kwartale rozpoczną się prace w parlamencie nad nowelizacją ustawy refundacyjnej, dodając – “Jest konsensus wokół wzmocnienia roli państwa jako kreatora polityki refundacyjnej”. Resort zdrowia chce współpracować w tej kwestii z Kancelarią Prezydenta i deklaruje chęć częstych spotkań, wymiany poglądów – podsumowała min. Kacperczyk.
Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak wskazał na znaczenie kontroli jakości oraz zapobiegania łamaniu prawa, czyli takim zjawiskom jak między innymi nielegalny import leków i API czy fałszowanie leków. Przypomniał, że Polacy są liderami pod względem samoleczenia – konsumujemy trzykrotnie więcej leków OTC niż średnia unijna. A jednocześnie poziom adherencji jest bardzo niski, bardzo wielu pacjentów nie wykupuje przepisanych leków lub nie potrafi ich poprawnie stosować.
Generał Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, mówił że leki mają strategiczne znaczenie w sytuacji konfliktu zbrojnego. NATO uznaje bezpieczeństwo lekowe za kluczowy element bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli państw sojuszu. Niebezpieczne jest m.in. wpadnięcie w nadmierne uzależnienie od eksportu. Tymczasem krajowy przemysł lekowy musi stawiać czoła takim wyzwaniom, jak wzrost kosztów produkcji (zwłaszcza energii), presja cenowa czy wręcz dumping cenowy ze strony producentów azjatyckich (głównie chińskich). Dlatego niezbędne jest wsparcie krajowej produkcji przez dotacje, ulgi podatkowe, preferencyjne kredyty, partnerstwa naukowo-badawcze, finansowanie i ułatwianie działania innowatorów. Wskazane przez gen Gieleraka kierunki działań strategicznych, budujących bezpieczeństwo lekowe kraju – to:
- niezależność produkcyjna
- dywersyfikacja dostaw (w tym partnerstwa regionalne, unijne)
- strategiczne rezerwy leków
- inwestycje w nowoczesne technologie
- zachęty dla firm produkujących substancje czynne i formy gotowe leków
- koordynacja działań na poziomie Unii Europejskiej.
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków podkreślił, że instytucje państwowe nie są w stanie skutecznie kontrolować pozaaptecznego obrotu lekami. Drugim problemem jest to, że aptek nie uważa się za część infrastruktury krytycznej dla bezpieczeństwa państwa, co może spowodować utrudnienia czy wręcz uniemożliwić ich działanie w sytuacji kryzysowej takiej, jak na przykład braki energii czy awarie internetu. Profesor Monika Raulianjtys-Grzybek z SGH przypomniała, że kraje unijne mogą wspierać krajowych producentów leków, na przykład w kontekście militarnym czy zapewnienia bezpieczeństwa.
Profesor Waldemar Priebe wskazał, że Polska ma predyspozycje aby stać się liderem regionu Europy Środkowej także w branży lekowej, co umożliwiłoby skalowanie produkcji i sprzedaży polskich firm farmaceutycznych. Z kolej Jarek Frąckowiak, prezes PEX powiedział, że z uwagi na skomplikowanie materii i zaangażowanie w kwestie polityki lekowej wielu resortów, instytucji i organizacji, potrzebny jest koordynator działań na rzecz bezpieczeństwa lekowego kraju, funkcjonujący na szczeblu rządowym. Krajowa produkcja bez wsparcia ze strony państwa nie wygra konkurencji z producentami chińskimi, potrzebny jest odpowiedni protekcjonizm – podkreślił prezes Frąckowiak. Dodał także, iż naszym atutem zdywersyfikowanie polskiego rynku, obrotu hurtowego i detalicznego, dzięki którym są one silne i odporne na kryzysy. Dlatego trzeba o tę dywersyfikację dbać, zapobiegając tendencjom monopolistycznym i nieuczciwej konkurencji.








































































