25 nowych terapii, w tym 10 onkologicznych i 15 nieonkologicznych znajdzie się na liście refundacyjnej – poinformowała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
„Wydaliśmy również 156 decyzji w sprawie kontynuacji refundacji dla terapii – poinformowała wiceminister. W całym roku 2026 wprowadzono już 66 nowych terapii, w tym 34 onkologiczne i 32 nieonkologiczne. Najwięcej zmian dotyczy raka płuca – i to zarówno drobno jak i niedrobnokomórkowego. „Chcemy pokazać zmianę podejścia Ministerstwa do leczenia raka płuca, czy – mówiąc szerzej – do problemu rosnącej liczby osób palących. Nie chcemy leczyć powikłań, a refundować te terapie, które dają szanse na wyleczenie” – tłumaczyła min. Kacperczyk. Stąd m.in. decyzja o przesunięciu dwóch immunoterapii do leczenia przedoperacyjnego.
Podobna filozofia pojawia się przy raku jelita grubego – tu nastąpiło przesunięcie immunoterapii do I linii leczenia, co ma przynieść lepsze wyniki leczenia. Zmiany nastąpią także w leczeniu szpiczaka i raka wątrobowokomórkowego. Poza onkologią zyskają pacjenci z nadciśnieniem tętniczym (na liście są 3 nowe leki), depresją, chorobą Parkinsona oraz chorobami zapalnymi jelit (Leśniewskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego).
W ramach listy leków o ugruntowanej skuteczności po liście onkologicznej i kardiologicznej teraz MZ opracował listę 27 nowych terapii w endokrynologii, diabetologii, ginekologii, reumatologii i urologii. Znalazł się na niej m.in. pierwszy lek na nietrzymanie moczu, czy aż 4 leki stosowane w leczeniu endometriozy i 5 w leczeniu cukrzycy.
Zaakceptowana została także szósta lista technologii lekowych o wysokim poziomie innowacyjności finansowana ze środków Funduszu Medycznego. U znalazł się lek na glejaka, dystrofię Duchenne’a i fenyloketonurię.
Wiceminister odniosła się także do kwestii listy bezpłatnych leków dla seniorów. „Ministerstwo ma obowiązek sprawdzać, jak efektywnie wydawane są pieniądze podatników, a wydatki na leki dla seniorów to 9 mld zł rocznie. Skierowałam więc prośbę do AOTMiT o przygotowanie analizy, jak wydajemy pieniądze na ten cel. Głównym celem jest stworzenie przestrzeni i możliwości w dodawaniu kolejnych terapii, również dla osób starszych. Musimy szukać efektywności, żeby jeszcze więcej leków objąć refundacją na liście „S” – tłumaczyła wiceminister Katarzyna Kacperczyk.
Resort zdrowia zamierza wprowadzić w niej zmiany. Najważniejszą będzie ustalenie listy terapii, a nie poszczególnych leków. Jeszcze w czerwcu mają się pojawić nowe wytyczne dla listy S. „Chcemy to zrobić jeszcze w czerwcu, aby nowe zasady obejmujące m. in. cenę, wolumen, kwestii produkcyjnych z perspektywy bezpieczeństwa lekowego państwa zostały uwzględnione przy kolejnej, październikowej liście refundacyjnej. Naszym celem jest racjonalne finansowanie terapii, a nie konkretnego produktu handlowego” – podkreślił dyrektor Mateusz Oczkowski. Jak tłumaczył dzisiaj lista S pogłębia tylko nierówności w dostępie do leków, bo jest na niej wiele leków dla osób cukrzycą, a z kolei dla pacjentów z problemami urologicznymi żadnego.



































































