W połowie stycznia do Ministerstwa Zdrowia trafi pierwszy raport o zarobkach lekarzy w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu (PWZ). „To nie ma być ranking zarobków, ale pokazanie pełniejszego obrazu kosztów” – podkreśla Magdalena Dzierwa, dyrektor wydziału taryfikacji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Jak wyjaśniała na spotkaniu z dziennikarzami dyr. Dzierwa, do Agencji spłyną dane już zanonimizowane. Oznacza to, że pracownicy AOTMiT nie będą mieli dostępu do informacji, ile zarabia konkretny lekarz czy pielęgniarka. W analizie będzie natomiast widać, jakie są zarobki poszczególnych grup osób pracujących w ochronie zdrowia, także z podziałem na specjalizacje.
Zbiórki danych odbywają się dwa razy do roku – w lutym i październiku. Najbliższa będzie pierwszą na nowych zasadach. To efekt nowej regulacji pozwalającej na gromadzenie danych o wynagrodzeniach, zwanych potocznie ustawą peselową. Przepisy wejdą w życie 5 sierpnia. Uprawniają one do rejestrowania dochodów w ochronie zdrowia wraz z numerami identyfikacyjnymi pracowników. Gromadzone informacje będą dotyczyły nie tylko grup zawodowych identyfikowalnych po PWZ – takich jak lekarze czy pielęgniarki – lecz także pozostałego personelu oraz pracowników administracyjnych. Stąd w regulacji znalazł się zapis o numerze PESEL.
Warto podkreślić, że AOTMiT od dawna zbiera dane o wynagrodzeniach. „Mamy całkiem dużą bazę danych” – potwierdzał Daniel Rutkowski, prezes Agencji. Jednak na ich podstawie nie da się sprawdzić ile łącznie zarabia lekarz pracujący w kilku placówkach bądź zatrudnionych w jednym miejscu jednocześnie na etacie i kontrakcie. Widać za to było, że zarobki gwałtownie rosną, a rekordzistami są najczęściej anestezjolodzy i zabiegowcy. Dlaczego więc Agencja nie alarmowała? – zapytaliśmy. „Zbieramy dane, nie naszą rolą jest oceniać czy lekarz danej specjalizacji zarabia za dużo czy mało. Zresztą te dane były przekazywane do Ministerstwa zdrowia, więc mieli pełen obraz sytuacji” – odpowiadał mZdrowie prezes Rutkowski.
Z tego obrazu jasno wynikało, że średnie zarobki – to 26 tys. w przypadku lekarza na kontrakcie i 24 tys. w przypadku tych zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę – podał nam prezes Agencji. Jak dodał prezes AOTMiT – „Dlatego nie zalecaliśmy by tzw. ustawa podwyżkowa obejmowała personel pracujący na podstawie umów cywilno-prawnych. Minister nie musi się jednak kierować naszymi rekomendacjami i tak się stało w tym przypadku”.





































































