Szpital uniwersytecki w Rzeszowie ma do dyspozycji drugiego robota chirurgicznego da Vinci, który będzie pracował na Oddziale Urologii i Onkologii Urologicznej. Dzięki temu czas oczekiwania na zabiegi ma się skrócić z trzech do dwóch miesięcy.
Nowy system robotyczny został zainstalowany na sali operacyjnej Oddziału Urologii i Urologii Onkologicznej – to model X. Przedstawiciele szpitala wskazują, że jest mniejszy i lżejszy niż system Xi, co pozwoliło na uniknięcie kosztownych prac adaptacyjnych w budynku. Ten model jest też znacznie tańszy niż obecne już na rynku modele da Vinci 5 czy też Xi. Szpital nie kupił systemu, lecz go wydzierżawił. Po sześciu miesiącach negocjacji z dystrybutorem robotów da Vini w Polsce placówka zobowiązała się do wykonania określonej liczby zabiegów oraz opłacania serwisu i certyfikowanych narzędzi.
“Ten robot w ponad 90 procentach wykonuje te same zadania, co jego większy poprzednik, ale jest bardziej mobilny. Nie musieliśmy rekonstruować stropu, co przy pierwszym urządzeniu kosztowało nas pół miliona złotych. Ten po prostu wjechał na salę operacyjną i jest gotowy do pracy” – wyjaśnił dyrektor USK w Rzeszowie Marcin Rusiniak. W ubiegłym roku lekarze ze szpitala uniwersyteckiego wykonali 689 zabiegów robotycznych w zakresach urologii, ginekologii i chirurgii. W 2024 roku było ich 526. “Jesteśmy najlepszym szpitalem w Polsce pod względem efektywności wykorzystania systemu robotycznego, osiągając jeden z najwyższych wyników w skali całej Europy. A teraz jesteśmy także jedynym szpitalem na Podkarpaciu, który ma dwa aktywne systemy robotyczne” – dodał dyr. Rusiniak.
Uruchomienie drugiego systemu robotycznego ma pozwolić na skrócenie czasu oczekiwania na zabiegi z dwunastu do ośmiu tygodni. W szpitalu uniwersyteckim operuje obecnie osiem certyfikowanych zespołów medycznych – cztery urologiczne oraz po dwa w zakresie chirurgii ogólnej i ginekologii. Dzięki uruchomieniu drugiego systemu robotycznego placówka planuje wyszkolenie kolejnych dwóch zespołów lekarzy. Podwojenie bazy sprzętowej oraz wprowadzenie dwunastogodzinnego trybu pracy pozwala na wykonanie 15–16 zabiegów tygodniowo, co przyspiesza proces kształcenia kadr.
Doktor Jakub Kempisty, pełnomocnik dyrektora ds. Podkarpackiego Centrum Chirurgii Robotycznej i trener chirurgii robotycznej podkreśla, że proces dydaktyczny jest wieloetapowy. Nauka rozpoczyna się od treningów na symulatorach, a dopiero po ich zaliczeniu lekarz może asystować przy stole operacyjnym – “Warunkiem uzyskania certyfikatu uprawniającego do samodzielnych operacji jest przeprowadzenie 50 zabiegów pod nadzorem. Nowa infrastruktura pozwala nam skrócić czas szkolenia operatora do dziesięciu tygodni, przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa pacjenta” – podkreśla dr Kempisty.”
“To obecnie najtańsza forma pozyskania tej technologii. Samo urządzenie mamy za darmo. Przy 700 operacjach koszt utrzymania robota wynosi ok. 5 mln zł, a przy planowanym tysiącu wzrośnie do ok. 7 mln zł” – tak dyr. Rusiniak tłumaczy decyzję o dzierżawie z nie kupowaniu drugiego robota. Wszystkie operacje z użyciem robota wykonywane w rzeszowskim szpitalu finansuje NFZ. Dyrekcja planuje rozszerzenie oferty medycznej. Do pracujących z systemem urologów, ginekologów i chirurgów mają dołączyć torakochirurdzy, specjalizujący się w operacjach klatki piersiowej.








































































