Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ramach centralnej e-rejestracji zrealizowano dotąd 1,7 mln wizyt, a 1,2 mln zł wizyt zaplanowano. Dzięki e-rejestracji ponad 460 tys. wizyt zostało zostało odwołanych lub przełożonych na inny termin zmieniony. Resort zdrowia nie potrafi jednak odpowiedzieć na pytanie, ile z tych odwołanych terminów wizyt udało się “odzyskać”, czyli na ile z tych zwolnionych terminów zostali umówieni inni pacjenci.
“System działa, e-rejestracja działa. To narzędzie, które realnie wspiera pacjentów” – powiedział wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski. 25 proc. odwołanych wizyt, czyli 116 tys., odwołali pacjenci przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP. Z kolei 16 proc., czyli blisko 74 tys. odwołali pacjenci przez SMS.
System centralnej e-rejestracji od początku roku dotyczy pierwszorazowych wizyt u kardiologa w AOS oraz oraz profilaktycznych badań w raku piersi (mammografia) i raku szyjki macicy. Od 1 sierpnia zostanie od poszerzony o kolejne 8 rodzajów wizyt pierwszorazowych u specjalistów w AOS, w takich specjalnościach jak choroby naczyń, choroby zakaźne, endokrynologia, hepatologia, immunologia, nefrologia, neonatologia i pulmonologia. Podsumowując pierwsze miesiąca działania e-rejestracji min. Maciejewski podkreślił, że Polska jest jedynym europejskim państwem, który wprowadza centralną e-rejestrację obejmującą cały kraj. Przypomniał również, że w ocenie Komisji Europejskiej Polska jest na 6. miejscu wśród krajów unijnych pod względem ucyfrowienia ochrony zdrowia i największym z tego grona – wyżej oceniane są jedynie kraje ze znacznie mniejszą liczbą mieszkańców, takie jak Belgia, Dania, Malta, Estonia i Litwa.
Pełniący obowiązki dyrektora Centrum e-Zdrowia Andrzej Sarnowski wskazał, że ankiety oceniające działanie centralnej e-rejestracji, wypełniane przez użytkowników w ostatnim okresie pilotażu wskazują, że poziom ich zadowolenia jest bardzo wysoki, dobrze oceniana jest prostota i użyteczność. Szczególnie istotne jest jego zdaniem zrozumienie, jak działa centralna poczekalnia, czyli system oczekiwania przez pacjenta na wyznaczenie terminu wizyty, kiedy w momencie wpisywania danych do systemu nie ma wolnego terminu w ciągu najbliższych 40 dni. 3/4 pacjentów oceniło, że te zasady są zrozumiałe. 86 proc. pacjentów oświadczyło, że przy korzystaniu z e-rejestracji nie potrzebowali pomocy innych osób. 39 proc. osób dowiedziało się o centralnej e-rejestracji od lekarza, w rejestracji POZ lub na stronie internetowej placówki medycznej. Ponad 96 proc. uczestników ankiety zaprezentowanej przez MZ proces znalezienia terminu przez e-rejestrację ocenili jako łatwy. 75 proc. badanych chętnie poleci centralną e-rejestrację swoim znajomym.
Łukasz Sosnowski, dyrektor departamentu e-zdrowia w Ministerstwie Zdrowia stwierdził, że poszerzanie zakresu świadczeń dostępnych w ramach centralnej e-rejestracji to jeden z priorytetów resortu. Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że jego upowszechnienie może w znaczący sposób wpłynąć na poprawę dostępności wizyt w AOS. E-rejestracja ma zastąpić rozproszony system zapisów na wizyty do lekarzy, na zabiegi i diagnostykę. Wszystkie świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej mają zostać objęte centralnym systemem e-rejestracji do 31 grudnia 2029 roku.





































































