Lekarze z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA przeprowadzili pierwsze kliniczne operacje z wykorzystaniem robota chirurgicznego MP1000 chińskiej firmy Edge Medical. Wśród nich są także pierwsze w Europie teleoperacje, w których operujący lekarze będą przebywać w Gdańsku a pacjenci w Warszawie.
W czasie pierwszych zabiegów zdalnych operowano dwóch pacjentów, z problemami zdrowotnymi z obszaru kardiochirurgii i urologii, przebywających w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie. Operatorzy wykonywali zabieg ze szpitala MSWiA w Gdańsku. Operacje za pomocą robota na odległość pomiędzy dwoma europejskimi szpitalami to pierwsze takie zabiegi na terenie Europy. A w dodatku zabieg na sercu, który przeprowadził dyrektor Instytutu Kardiochirurgii prof. Piotr Suwalski, jest pierwszym tego typu na świecie wykonanym zdalnie (by-passy). Zdalny zabieg prostatektomii radykalną u pacjenta urologicznego wykonał dr Paweł Wisz, czołowy specjalista w zakresie robotycznych operacji urologicznych. To pierwszy taki zabieg wykonywany za pomocą robota MP1000 w Europie.
Jak napisał Państwowy Instytut Medyczny w swoim komunikacie, 1 sierpnia 2025 r. polska, a zarazem europejska “chirurgia wkroczyła w nową erę”. To są również pierwsze w Polsce zdalne zabiegi chirurgiczne w asyście robota. Zdalne operacje były dotąd wykonywane głównie przy okazji sympozjów naukowych i konferencji, kiedy lekarze znajdowali się w Europie (np. w Rzymie czy Strasburgu) a pacjenci głównie w Chinach, lub też innych krajach azjatyckich.
„Teraz Polska staje się europejskim liderem telechirurgii opartej na robotach najnowszej generacji” – mówi prof. Piotr Suwalski. Po udanych procedurach program ma zostać poszerzony o kolejne ośrodki kliniczne w Polsce, a następnie w regionie CEE. „W planach jest także stworzenie krajowego centrum kompetencji telechirurgii, które będzie szkolić chirurgów z wykorzystania robotów w trybie stacjonarnym i zdalnym” – przekazał szpital. Operacje robotowe – według PIM MSWiA – przeprowadzane między oddalonymi od siebie placówkami zwiększają dostępność pacjentów do zabiegów i ograniczają konieczność podróżowania czy to pacjentów, czy lekarzy. „Nie bez znaczenia jest również możliwość wykorzystania tak przeprowadzanych zabiegów w warunkach wojennych” – zaznaczono – bo „zespół lekarzy nie musi narażać się na niebezpieczeństwo w bliskim sąsiedztwie frontu”.
„Naszą ambicją jest, aby nowoczesna chirurgia robotyczna stała się dostępna dla jak najszerszej grupy pacjentów, niezależnie od ich miejsca zamieszkania” – powiedział dr Paweł Wisz. Jego zdnaiem operacje robotowe przeprowadzane między oddalonymi od siebie szpitalami zwiększają dostępność dla pacjentów i nie zmuszają pacjentów oraz lekarzy do pokonywania wielu kilometrów.
Telechirurgię robotową rozwijają zwłaszcza azjatyccy producenci robotów – chińscy, indyjscy czy japońscy. Wieloportoweym robotem Toumai, którego producentem jest chiński MicroPort, przeprowadzono już ponad 400 teleoperacji, w tym także np. z Europy, USA czy Kuwejtu. Dotychczas jednak zwykle operowani pacjenci znajdują się w szpitalach w Chinach.
Robot MP1000, którego producentem jest chińska firma Edge Medical, posiada certyfikat CE. Wraz z narzędziami i urządzeniami peryferyjnymi został zwalidowany do procedur z zakresu urologii, ginekologii, torakochirurgii oraz chirurgii ogólnej. Polskim dystrybutorem tych systemów jest firma Meden-Inmed. Pierwszy taki system został w Polsce zakupiony przez prywatny szpital z Podkarpacia. Robot wraz z narzędziami i urządzeniami peryferyjnymi spełnia wszelkie wymagania związane z procedurami z zakresu urologii, ginekologii, torakochirurgii i chirurgii ogólnej. Podczas operacji PIM MSWIA wykorzystuje najnowszą wersję tego robota.








































































