W Pałacu Prezydenckim odbywa się szczyt zdrowotny „Na ratunek ochronie zdrowia”. “Zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie, i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy” – powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent Nawrocki powiedział, że zwołanie spotkania jest odpowiedzią na „głęboki kryzys w ochronie zdrowia, z jakim mamy do czynienia”, o czym mówią pacjenci, przedstawiciele zawodów medycznych i zarządzający systemem ochrony zdrowia. Ocenił, że symbolem tego kryzysu są dwie kwoty: 14 mld zł w tym roku i 23 mld zł w przyszłym roku – “To dziura, jaką wygenerowano w finansowaniu opieki zdrowotnej”. Podczas spotkania prezydent Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Funduszu Medycznym. Regulacja zakłada zmiany limitu finansowania świadczeń dla dzieci z Funduszu Medycznego w 2025 r., które pozwolą na przekazanie NFZ ok. 3,6 mld zł
Prezydent Nawrocki powiedział, że chce wsłuchać się w głos uczestników spotkania i „ustalić, czy informacje, które docierają do Pałacu Prezydenckiego zostaną potwierdzone przez państwa środowiska” – “Chcę stworzyć zakres działań dla polskiego rządu, bo takie jest przeświadczenie prezydenta i takie są kompetencje Prezydenta RP. Nie powinno być tak, że jest to przestrzeń do politycznych chwytów i trików, to nie jest temat, w którym potrzebna jest zabawa, czy to kalendarzem, czy wyścigiem o to, kto, kiedy i gdzie będzie rozmawiał”.
Prezydent Karol Nawrocki wyraził przekonanie, że nie da się zorganizować systemu ochrony zdrowia bez dobrze wykwalifikowanych i godnie opłacanych profesjonalistów medycznych. Dodał, że minimalne uposażenie pracowników medycznych „nie może być dla nikogo systemowym problemem” – “Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu w sektorze ochrony zdrowia to coś, o co zawody medyczne walczyły przez dekady. Dziś ta ustawa ma być pierwszą ofiarą rządowych cięć”. Odnosząc się do zapowiedzi zmian w minimalnym wynagrodzeniu zapewnił, że taka ustawa nie uzyska jego podpisu – “Chcę zapewnić państwa na tym spotkaniu, pracowników medycznych, że nie pozwolę, żeby zabrać te podwyżki pensji minimalnej w przyszłym roku. To będzie wymagało, gdyby takie plany zostały realizowane, mojego podpisu. Ja się na to nie zgodzę, to deklaruję”. Stwierdził, że trzeba zabrać się za rzetelną poprawę ochrony zdrowia, ponieważ „po dwóch latach obecnego rządu doszliśmy do kryzysu”.
“Nie będzie mojej zgody na jakąkolwiek prywatyzację publicznych placówek ochrony zdrowia. Nigdy nie podpiszę się pod takim prawem, jeśli zostanie mi zaproponowane. Uważam, że coś, co społeczeństwo przez lata budowało, nie może być teraz przedmiotem czyjegoś zysku” – podkreślił Karol Nawrocki.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski podkreślił, że środowisko oczekuje mądrej polityki zdrowotnej w ponadpartyjnym rozumieniu. Jego zdaniem, należy zorganizować jeden szczyt medyczny ze wszystkimi stronami politycznymi. Zaznaczył, że w ochronie zdrowie potrzeba dialogu, którego w ostatnim czasie brakowało – “Nie mowa tutaj o dialogu, który polega na odbijaniu się od ściany, ale o pewnych propozycjach, mówieniu o problemie i oczekiwaniu rozwiązań”. Podkreślił, że marzeniem środowiska lekarskiego jest to, żeby odbył się jeden szczyt, jedno spotkanie, nie na 250 osób, ale na kilkanaście osób – “Oczekujemy dobrej, mądrej polityki zdrowotnej, ale w ponadpartyjnym rozumieniu. Czyli ponadpartyjny szczyt ze wszystkich stron politycznych, które spotkałyby się i oczekujemy, że znalazłyby punkty wspólne”.
Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska podkreśliła w piątek, że oszczędności w systemie ochrony zdrowia nie mogą zaczynać się od płac medyków – “Przez bardzo wiele lat mieliśmy naprawdę bardzo niskie wynagrodzenia i wreszcie nadszedł czas, że zarabiamy godnie”. “My absolutnie nie chcemy, panie prezydencie, żeby oszczędności zaczynały się właśnie od płac medyków. My przez bardzo wiele lat mieliśmy naprawdę bardzo niskie wynagrodzenia i wreszcie nadszedł czas, że zarabiamy godnie. I w tej chwili sięganie do kieszeni medyków nie jest dobrym sposobem i dobrą metodą” – podkreśliła prezes Łodzińska. Wśród obszarów, które wymagają zmian wymieniła m.in.: ponowne przeliczenie wyceny świadczeń, urlop na poratowanie zdrowia dla grupy zawodowej pielęgniarek i położnych czy podjęcie działań w zakresie relokacji kadr.





































































