Propozycje dotyczące płacy minimalnej i kontraktów w ochronie zdrowia to efekt postulatów m.in. związków zawodowych i pracodawców – podało w oświadczeniu Ministerstwo Zdrowia. Resort czeka do 7 listopada na uwagi do proponowanych zmian, w tym do wprowadzenia maksymalnego wynagrodzenia. Przeciwko temu są lekarze z OZZL.
Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat dotyczący ostatniego posiedzenia prezydium Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Przedstawiło wówczas propozycje zmian w ustawie dotyczącej zasad ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników podmiotów leczniczych. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL) kategorycznie sprzeciwił się planom MZ dotyczącym wprowadzenia górnej granicy wynagrodzeń lekarzy. W przyjętym stanowisku Zarząd Krajowy OZZL podkreślił, że takie rozwiązanie byłoby nie tylko bezprawne, ale też szkodliwe dla całego systemu ochrony zdrowia.
Jedną z propozycji resortu zdrowia jest określenie maksymalnego wynagrodzenia dla osób udzielających świadczeń na podstawie umowy cywilnoprawnej, czyli tzw. kontraktu. Obecnie przepisy nie określają takiego maksimum. Zgodnie z propozycją byłoby to ok. 40 tys. zł brutto miesięcznie w przeliczeniu na etat. Możliwe byłoby podniesienie stawki godzinowej w wyjątkowych sytuacjach – wynagrodzenie maksymalne nie mogłoby jednak być wyższe niż 48 tys. zł brutto miesięcznie w przeliczeniu na etat. Pozostałe propozycje, o których poinformowało w środę ministerstwo, to m.in.: zmiana mechanizmu waloryzacji najniższych wynagrodzeń zasadniczych; podwyższenie współczynników pracy dla grupy 5 i 6, obejmujących pielęgniarki i położne z wyższym wykształceniem (studia I stopnia) i specjalizacją lub ze średnim wykształceniem i specjalizacją oraz pielęgniarki i położne ze średnim wykształceniem, które nie posiadają specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia; dostosowanie terminów podwyżek najniższych wynagrodzeń do kalendarza planowania budżetu państwa, NFZ, podmiotów leczniczych oraz do terminów na zawieranie porozumień i wydawanie zarządzeń z ustawy; wprowadzenie przepisu zobowiązującego podmiot leczniczy do przypisania pracownika do wyższej grupy zawodowej w przypadku uzyskania przez niego wyższych kwalifikacji zawodowych, jeśli zostały one zdobyte na polecenie lub za zgodą pracodawcy; wprowadzenie zmian dotyczących zasad zawierania umów cywilnoprawnych w zakresie świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.
Resort zaznaczył, że propozycje są na bardzo wstępnym etapie prac nad kierunkami ewentualnych zmian legislacyjnych i będą one przedmiotem dyskusji na kolejnym spotkaniu zespołu trójstronnego 18 listopada br. – „Zarówno pierwotny kształt ustawy wynagrodzeniowej, jak i wszystkie dotychczasowe projekty nowelizacji były wypracowywane w ramach działalności trójstronnego zespołu. Propozycje przedstawione na posiedzeniu prezydium zespołu to efekt postulatów różnych środowisk, w tym związków zawodowych i organizacji pracodawców”. MZ poinformował też, że rozwiązania zaczerpnięto m.in. z obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, stanowiska z 22 września 2025 r. w sprawie zwiększenia dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej Zarządu Związku Województw RP, raportu „Luka finansowa systemu ochrony zdrowia w Polsce. Perspektywa 2025-2027” przygotowanego przez Federację Przedsiębiorców Polskich, jak też projektu obywatelskiego OZZPiP dotyczącego doregulowania kwestii kwalifikacji do wyższej grupy w związku z podwyższeniem kwalifikacji przez pracownika podmiotu leczniczego.
Do 7 listopada Ministerstwo Zdrowia czeka na uwagi dotyczące propozycji. Do 4 listopada nadesłano 95 maili z uwagami, zastrzeżeniami i propozycjami od osób deklarujących przynależność do różnych grup zawodowych. „Po listopadowym spotkaniu Zespołu Trójstronnego, w przypadku wyboru ścieżki rządowej procedowania projektu, Ministerstwo Zdrowia skieruje wniosek o wpisanie projektu do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, uzyska wpis i numer dla projektu oraz przeprowadzi uzgodnienia i konsultacje publiczne z uwzględnieniem uprawnień przysługujących wszystkim samorządom zawodowym zawodów medycznych, jak też korporacjom jednostek samorządu terytorialnego, mającym prawo opiniowania projektów dotyczących samorządu“ – zapowiada MZ.
W środę rano prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski zarzucił ministerstwu podczas konferencji prasowej brak dialogu ze środowiskiem lekarskim. “Jesteśmy gotowi do dialogu, jednak nasze próby podjęcia rozmów są konsekwentnie odrzucane” – powiedział.
Natomiast OZZL skierował pismo do minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. „Pragniemy podkreślić, że wprowadzenie górnej granicy wynagrodzenia lekarzy stoi w sprzeczności z fundamentalnymi zasadami polskiego porządku prawnego, w szczególności z zasadą demokratycznego państwa prawa” – napisali związkowcy. Zdaniem Związku, limitowanie płac stoi w sprzeczności z Konstytucją RP, która gwarantuje zasady demokratycznego państwa prawa, społeczną gospodarkę rynkową i wolność działalności gospodarczej. Lekarze argumentują, że państwo może określać płacę minimalną, ale nie ma podstaw prawnych do wprowadzania ustawowych ograniczeń maksymalnych wynagrodzeń – „Wprowadzenie ustawowego limitu wynagrodzenia lekarzy podważyłoby zaufanie do organów państwa, a także stanowiłoby całkowite zaprzeczenie zasady pewności obrotu”.
Zdaniem OZZL ustawowe ograniczenie wynagrodzeń zniechęciłoby lekarzy do pracy w publicznej ochronie zdrowia, pogłębiając deficyt kadrowy i wydłużając kolejki do specjalistów – „Wprowadzanie jednolitej granicy płac, bez uwzględnienia specjalizacji, nakładu pracy i kwalifikacji, byłoby cofnięciem się do czasów gospodarki centralnie planowanej”. Związek przypomniał, że zarobki lekarzy w Polsce należą do najniższych w Unii Europejskiej – niższe są jedynie w Albanii. Według OZZL obniżenie płac doprowadziłoby do dalszego odpływu kadr z sektora publicznego i ograniczyło dostępność leczenia finansowanego przez NFZ. „Limitowanie wynagrodzeń nie naprawi systemu ochrony zdrowia – jedynie pogłębi jego kryzys” – napisali związkowcy. Według Zarządu Krajowego OZZL proponowane rozwiązania godzą również w konstytucyjne prawo obywateli do ochrony zdrowia – „Państwo ma obowiązek zapewnić równy dostęp do świadczeń medycznych. Ograniczenie zarobków lekarzy naruszałoby tę zasadę, prowadząc do zmniejszenia liczby specjalistów i pogorszenia jakości opieki”. (PAP)








































































