Zarządy Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego opracowały wspólne stanowisko dotyczące nowych produktów tytoniowych i nikotynowych, czyli e-papierosów, systemów podgrzewania tytoniu (HTP), saszetek nikotynowych i innych. W debacie publicznej produkty te są coraz częściej prezentowane jako „mniej szkodliwa alternatywa” dla papierosów tradycyjnych, a także element tzw. strategii redukcji szkód (harm reduction).
W ocenie kardiologów i onkologów przekaz o mniej szkodliwej alternatywie dla papierosów jest wprowadzający w błąd i osłabia politykę antytytoniową i antynikotynową, promując model rynku komercyjnego o niewielkim lub minimalnym stopniu regulacji. Aktualne dowody naukowe nie potwierdzają, że komercyjne produkty tytoniowe i nikotynowe spełniają kryteria „harm reduction”. Światowa Organizacja Zdrowia w dokumencie „WHO position on Tobacco Control and Harm Reduction (2025)” jednoznacznie wskazuje, że wszystkie produkty tytoniowe i nikotynowe niosą ryzyko zdrowotne oraz ryzyko uzależnienia. WHO podkreśla również, że narracja „harm reduction” bywa często wykorzystywana jako element strategii marketingowej mającej utrzymać i rozszerzyć rynek.
Zgodnie z rekomendacjami WHO poszczególne państwa powinny obejmować wszystkie produkty nikotynowe pełnymi regulacjami wynikającymi z Konwencji Ramowej WHO o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (WHO FCTC), w tym zakazem reklamy, ograniczeniem smaków, kontrolą zawartości nikotyny oraz ścisłą ochroną polityk zdrowotnych przed wpływem przemysłu tytoniowego. Podejście redukcji szkód (harm reduction) w zdrowiu publicznym jest stosowane wobec populacji narażonych na określony problem zdrowotny lub nim dotkniętych i wdrażane w ramach ściśle regulowanych, kontrolowanych i monitorowanych systemów.
Aktualny stan wiedzy naukowej wskazuje, według stanowiska PTK i PTO, że nowe produkty tytoniowe i nikotynowe nie spełniają tych warunków. Produkty te są często promowane przez przemysł tytoniowy i powiązane branże jako środki wspomagające rzucanie palenia. Aby produkt mógł być uznany za odpowiedni w terapii zaprzestania palenia, musi wykazać udowodnioną skuteczność i bezpieczeństwo potwierdzone rygorystycznymi badaniami naukowymi. Obecnie żaden z tych produktów nie spełnia takich standardów.
Aby interwencja mogła być uznana za redukcję szkód, musi wykazywać istotnie niższe i udowodnione klinicznie ryzyko zdrowotne w długim okresie oraz być elementem systemu leczenia uzależnień. E-papierosy, systemy tytoniu podgrzewanego (HTP) i saszetki nikotynowe nie są produktami leczniczymi, nie mają standaryzowanego dawkowania, nie są zatwierdzonymi elementami leczenia uzależnienia, nie zostały włączone do systemu terapii uzależnień. Nie spełniają zatem definicyjnych kryteriów zarówno strategii redukcji szkód, ani też wsparcia w zaprzestaniu używania omawianych wyrobów. Aerozole generowane przez e-papierosy oraz tytoń podgrzewany zawierają substancje toksyczne i potencjalnie rakotwórcze (m.in. aldehydy, nitrozoaminy, metale ciężkie). Dla wielu z nich nie istnieje bezpieczny próg narażenia. Długoterminowe skutki ekspozycji na wskazane wyroby pozostają nie w pełni poznane.
Towarzystwa naukowe podkreślają, że zagrożone są dzieci i młodzież. WHO wskazuje na dynamicznie rosnące używanie e-papierosów przez młodzież oraz agresywny marketing produktów smakowych skierowany do młodych odbiorców. Według danych pochodzących z badania Global Youth Tobacco Survey (GYTS) w Polsce w 2022 r. e-papierosów używało aż 23,4 proc. dziewcząt oraz 21,2 proc. chłopców w wieku 13-15 lat. Dla tytoniu podgrzewanego odsetki te wynosiły odpowiednio 10,4 proc oraz 9,7 proc., natomiast dla papierosów tradycyjnych – 12,3 proc. i 11,2 proc. Narracja „bezpieczniejszej alternatywy” sprzyja inicjacji nikotynowej i utrwalaniu uzależnienia. Zamiast ograniczać epidemię nikotynizmu, produkty te sprzyjają jej rozszerzaniu, prowadząc do zjawiska podwójnego lub wieloproduktowego używania (papierosy + e-papierosy/tytoń podgrzewany) oraz zwiększenia całkowitego obciążenia zdrowotnego populacji.
Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne “jednoznacznie stwierdzają, że: nowe produkty tytoniowe i nikotynowe nie spełniają kryteriów strategii „harm reduction”, a przekazy sugerujące ich rolę jako narzędzi zdrowia publicznego mają charakter dezinformujący i mogą osłabiać motywację do całkowitego zerwania z nikotyną. Wszystkie produkty tytoniowe i nikotynowe powinny podlegać pełnym, rygorystycznym regulacjom zgodnym z WHO FCTC. Jedyną formą redukcji szkód o potwierdzonym profilu bezpieczeństwa pozostaje nikotynowa terapia zastępcza oraz leki, jako produkty lecznicze o udokumentowanej skuteczności. Priorytetem działań zdrowia publicznego musi być ochrona dzieci i młodzieży, ograniczanie dostępności i atrakcyjności produktów tytoniowych nikotynowych, w tym ich dostępności cenowej oraz promowanie metod leczenia uzależnienia i zaprzestania ich używania o udowodnionej skuteczności.”



































































