Dymisje w resorcie zdrowia są konieczne, ale nie rozwiązałyby one problemów. To nie jest narzędzie naprawy systemu, tylko kara. System w dalszym ciągu będzie wymagał reform – uważa Sebastian Goncerz, szef Porozumienia Rezydentów.
Szef Porozumienia Rezydentów OZZL Sebastian Goncerz powiedział na konferencji prasowej, że powinno dojść do dymisji w ochronie zdrowia, jako kary za nieprawidłowości, uchybienia czy zaniechania. Ale zaznaczył, że może to być też „zasłoną dymną, która sugeruje, że się coś poprawiło”, a problemy zostaną nierozwiązane. Zaznaczył, że potrzebna jest zamiana systemu, a dymisje w tym zakresie „nic nie dają”. Natomiast wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów Władysław Krajewski zarzucił Ministerstwu Zdrowia indolencję, jeśli chodzi o ujawniane w ostatnim czasie liczne nieprawidłowości w ochronie zdrowia. Zwrócił uwagę, że dymisje mogą też utrudniać rozwiązywanie problemów, bo w wielu obszarach pracę, czy rozmowy, trzeba zaczynać od nowa – „I oby zdążyły się skończyć do kolejnej dymisji osób odpowiedzialnych”.
Sebastian Goncerz ocenił, że w kilka dni nie można przygotować planu naprawy systemu. Odniósł się do wypowiedzi premiera z piątku, w której szef rządu wskazał, że do wtorku czeka na rekomendacje zmian w ochronie zdrowia. Premier Tusk powiedział, że oczekuje od resortu zdrowia „precyzyjnych rekomendacji” w związku nieprawidłowościami w ochronie zdrowia. Problemy, które wymienił, to tzw. saloniki VIP w szpitalach, omijanie kolejek do świadczeń oraz bardzo wysokie zarobki niektórych medyków. Resort dostał czas do wtorku. Jeśli nie zadowolą premiera, w środę mają zapaść decyzje, w tym decyzje personalne. Rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Anna Choszcz-Sendrowska poinformowała w poniedziałek PAP, że resort pracuje nad kolejnymi, konkretnymi propozycjami zmian w systemie ochrony zdrowia, których oczekuje szef rządu. „Premier otrzyma we wtorek konkretne propozycje zmian w ochronie zdrowia” – zapewniła. Propozycje mają dotyczyć centralnej e-rejestracji, kominów płacowych i czasy pracy medyków.
(PAP)



































































