Wstępne założenia projektu budżetu na 2027 rok przewidują zwiększenie dotacji dla Narodowego Funduszu Zdrowia o prawie 17 mld zł. Łącznie to ponad 41 mld zł dodatkowych środków poza szacowanymi wpływami ze składki zdrowotnej – powiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Szefowa resortu zdrowia odniosła się w ten sposób do piątkowej deklaracji premiera Donalda Tuska o przekazaniu dodatkowych nakładów (w wysokości 17 mld zł – PAP) na ochronę zdrowia oraz o pracach nad regulacjami zapobiegającymi marnowaniu środków i nieuzasadnionym zarobkom – „Da nam to kwotę ponad 41 miliardów złotych dodatkowych środków poza szacowane wpływy ze składki zdrowotnej. W zeszłym roku mieliśmy ten poziom zaplanowany w wysokości 18 mld zł, w tym roku 26 mld zł, a w przyszłym będzie to 41 mld zł. Widać więc tendencję bardzo wzrostową”. Minister zdrowia powiedziała, że system, który był oparty jedynie o składkę zdrowotną, już się wyczerpał. Przypomniała, że wzrost środków następuje nie tylko na etapie projektu budżetu, ale i w trakcie roku – w bieżącym roku na konta NFZ wpłynęło już ponad 33 mld zł dodatkowych pieniędzy z MZ i MF.
Pytana o ewentualne zamrożenie podwyżek dla personelu medycznego, Jolanta Sobierańska-Grenda wskazała, że resort czeka na dane dotyczące faktycznych proporcji wynagrodzeń w budżetach szpitali po wprowadzeniu pakietu zaproponowanych zmian – „Na pewno są sytuacje w kraju, w których budżet NFZ-u przeznaczany jest w ponad 100 proc. na wynagrodzenia, co nie powinno mieć miejsca”. Minister podkreśliła potrzebę uwrażliwienia nadzorów właścicielskich, podając za przykład szpitale powiatowe, które radzą sobie z finansami dzięki właściwemu profilowaniu usług i współpracy z samorządami. Przypomniała też o trwającym do końca października naborze wniosków w ramach Funduszu Medycznego na kwotę ponad 1,149 mld zł. Środki te mają służyć przeprofilowaniu działalności, konsolidacji szpitali oraz łączeniu oddziałów. (PAP)







































































